||

Czy coś jest nie tak z tą drogą?

Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Mieszkańcy Masłowa od 2021 roku narzekają na jakość drogi, jaką Powiatowy Zarząd Dróg w Śremie wykonał. Już wówczas narzekano, na problemy z wodą, która spływając po drodze miała trafiać i podmywać okoliczne gospodarstwa. Wówczas dyrektor PZD zapewniał, że trwają rozmowy z odpowiednimi instytucjami i wszystko będzie w porządku.


Tydzień w kółko
Tydzień w kółko
Śrem Nasze Miasto 320x320 Komórki

Przez długi czas tak właśnie było. Niemniej jednak coś się stało i doszło do komplikacji, a przynajmniej tak twierdzi część społeczności Masłowa.





– Jak budowali tę drogę, to myślałem, że tutaj też wykorzystają ten odpad, by to pobocze utwardzić – mówi jeden z nich, który mieszka po stronie drogi, gdzie nie ma wybudowanego chodnika. – Przedtem był tutaj zrobiony odpływ i woda nie leciała mi na teren posesji, ale też droga była położona niżej. Teraz droga jest wyżej niż pobocze i wszystko spływa m.in. do mnie – żali się.

Mężczyzna ten wspomina sytuację sprzed kilku tygodni, gdzie po opadach deszczu tuż przed jego posesją utknął samochód kuriera. – Całe pobocze było tak rozmoczone, że nie mógł wyjechać o własnych siłach. Musiałem go wyciągać – opowiada.

Mieszkaniec Masłowa zaznacza również, że woda aktualnie nie ma gdzie spływać, bo droga jest tak wyprofilowana, że zamiast płynąć do studzienki, to stoi.

  Czwarte zwycięstwo Zawiszy na wiosnę, Sarnowianka odprawiona z kwitkiem

Z tymi zarzutami nie zgadza się Dominik Różycki, dyrektor PZD w Śremie. W jego ocenie droga jest wykonana prawidłowo, właściwie i zgodnie z planami.

Mieszkańcy mają nadzieję, że Powiatowy Zarząd Dróg pochyli się nad ich problemem i np. zostanie wybudowany chodnik także pod drugiej stronie drogi. – To by sprawiło, że woda zostawałby na drodze, bo krawężnik by ją blokował i mogłaby płynąć do studzienki, a nie nam na posesje – zaznaczają moi rozmówcy.

Niestety, nie mamy dla nich żadnych dobrych informacji. PZD nie ma w planach – a przynajmniej na ten czas – wykonania chodnika również po tej stronie drogi.

Ponadto, jak zaznacza dyrektor Różycki, PZD jest chętne do rozmów, by spróbować pomóc w rozwiązaniu problemu z podtapianiem posesji.