||||

Święty Mikołaj odwiedził najmłodszych błociszewian

Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Jak niewiele trzeba, by sprawić olbrzymią radość najmłodszym – to pokazano w Błociszewie. Tam miejscowe Stowarzyszenie „Nasze Błociszewo” wspólnie z radą sołecką i sołtys przygotowali wyśmienite popołudnie na najmłodszych mieszkańców sołectwa.


Internet Tydzień Ziemi Śremskiej 300x300px Rgb
Internet Tydzień Ziemi Śremskiej 300x300px Rgb

W miejscowej świetlicy wiejskiej w minioną niedzielę miało miejsce wydarzenie, które na zawsze pozostanie w pamięci wszystkich jego uczestników. Z pewnością najmilej wspominać je będą ci najmłodsi, dla których specjalnie je przygotowano.



Tego dnia do Błociszewa przyjechał sam on – Święty Mikołaj na reniferach. Trochę się spóźnił, bo jak tłumaczył się dzieciom, Rudolf skusił się na marchewkę i droga się odrobinę wydłużyła. Oczywiście to tylko takie gadanie było, ale dzieciom nie robiło to żadnej różnicy. Bo dla nich liczyło się tylko jedno – że on jest. A jak on jest, to będą i prezenty.

Dalsza część artykułu pod galerią

Rzecz jasna tak właśnie było, ale zanim nastąpił ten kulminacyjny mement, w których maluch z Błociszewa mogły nacieszyć się drobnym upominkiem, przyszedł czas na gry i zabawy z muzyką, tańcem i ruchem.

Sam Święty, chociaż chłop tęgi z brzuchem wielkim jak piłka, sam również gibał i śmigał z dziećmi, jakby co najmniej był w ich wieku. Nie tylko na twarzy dzieci widać było dobrą zabawę, również dorośli, którzy stali za tym wyjątkowym popołudniem, jak i rodzice najmłodszych błociszewian bawili się wybornie.

Niedzielne spotkanie ze Świętym Mikołajem to przedsmak tego, co już każde dziecko, nie tylko to z Błociszewa, spotka w najbliższą sobotę. Wtedy bowiem wigilia, czas zadumy i… prawdzie prezenty! Te z listów, bo przecież Święty Mikołaj czyta każdy jeden nadesłany do niego. Warto więc je pisać i dawać rodzicom do wysłania. Jak się cały rok było grzecznym, to szansa na wymarzony prezent pod choinką znacznie wzrasta.