Gromią i wracają do gry o awans

Piłkarze KSGB po raz kolejny pokazali, że jesienią ich boisko to twierdza nie do zdobycia. W szóstym meczu odnieśli piąte zwycięstwo, a bilans bramkowy – 47:7, robi wrażenie.

Kormoran nie miał w Manieczkach nic do powiedzenia. W 15 minucie rywal napoczął Mateusz Michałowski, a potem bramki sypały się jak z rękawa. W pół godziny miejscowi trafili jeszcze sześciokrotnie. Michałowski zdołał skompletować hat-tricka, a takim samym wyczynem popisał się Kacper Poźniak. Efektownego gola podcinką strzelił jeszcze Mateusz Mocek i do przerwy było 7:0. Po zmianie stron trwał mecz do jednej bramki. W 57 minucie podwyższył Mateusz Michałowski, a do siatki trafiali jeszcze Marek Meissner, Marek Michałowski i Łukasz Paluszkiewicz, a jeden gol był samobójczy. Gospodarze mogli wygrać jeszcze wyżej, ale Arkadiusz Lewandowicz nie wykorzystał rzutu karnego.

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106

Z przytupem zakończyliśmy jesień odnosząc drugie dwucyfrowe zwycięstwo – powiedział Michał Mocek. – Rywal okazał się być mało wymagający, bo to był najniższy wymiar kary. Przed nami odpoczynek i przygotowani do wiosny. Helios jest już poza zasięgiem, ale do drugiego miejsca premiowanego awansem tracimy tylko dwa punkty. Za plecami lidera jest ścisk, więc wiosna zapowiada się ciekawie – dodał.

Piłkarze KSGB jesień zakończyli na 5 miejscu z dorobkiem 24 punktów.


Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Obserwuj nas w Google News