Bestie, nie ludzie…

Pracownicy Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Gaju zamieścili przejmujący wpis o Krzywku – psie, który został znaleziony w rowie. – Był skrajnie zaniedbany, wychudzony, wycieńczony, głodny, głuchy, niewidomy, łysy, zmoczony, zziębnięty i wystraszony. Nie był w stanie samodzielnie się poruszać – wspomina Paula Piasecka i zadaje trudne pytania… – Gdzie my żyjemy? W jakim świecie? Wokół jakich ludzi? XXI wiek? Uważamy się za istoty rozumne? Kim my tak naprawdę w ogóle jesteśmy? Bestie? Istoty pozbawione empatii? Czy my Ludzie… w ogóle mamy serca? A może mamy, ale z kamienia? Jak można doprowadzić żywe stworzenie do takiego stanu?! No jak?!

Krzywek do niedawna był czyimś psem. Miał panią/pana… – Kiedyś był szczeniakiem, wesołą kudłatą kulką. Kiedyś był radością dla swoich ludzi, a dziś? To wrak psa, który został opuszczony przez swoich ludzi. Ci sami ludzie wychowują dzieci, chodzą do kościoła, pracują, uśmiechają się, udają miłych, dobrych, przyjacielskich i wiecie co? Potrafią spojrzeć w lustro i nie widzą w sobie żadnej najmniejszej wady. Są z siebie dumni. Uważają się za najlepszych rodziców…. A tak naprawdę sprawdza się powiedzenie , że kto jaki ma stosunek do zwierząt taki ma i do ludzi. Tak więc uważajcie kogo macie za sąsiada… – przestrzega P. Piasecka.

Pracownicy schroniska nie są w stanie pojąć jak można być tak bardzo obojętnym i nie dostrzegać cierpienia żywej istoty. Krzywka znaleźli w rowie. Zabrali go do weterynarza. – Krzywek był w stanie agonalnym. Krzywka nie byliśmy w stanie uratować. Krzywek już nie cierpi… – zapewniają.

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106

Niestety taki los spotyka setki, jak nie tysiące zwierząt!

Oprac. DG


Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Obserwuj nas w Google News