Puchar Lira CUP dla Na Spokojnie ze Śremu

Trzydniowy turniej organizowany przez Promień Krzywiń pod patronatem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej zgromadził aż 40 zespołów. Podzielono je na 10 grup eliminacyjnych, które przez dwa dni walczyły o awans do finałowej „16”.

Totem i Wanga za burtą
Wśród uczestników znalazło się pięć drużyn ze Śremu. Największym zaskoczeniem in minus było odpadnięcie już na wstępnej fazie Totemu. Wielokrotni mistrzowie śremskiej halówki nie poradzili sobie w grupie H z takimi drużynami, jak Helios, FC Denaturat i Krzaczki Łagowo. W trzech meczach zdobyli zaledwie 2 punkty i zajęli ostatnie miejsce. Nie awansowała także Wanga, która ugrała punkt w meczach z Infinity, Undersun i Organic Oxygen.

Trzy ekipy w finałowej „16”
Do niedzielnych finałów i najlepszej „16” przebiły się za to Na Spokojnie, PUH Cynk i FUTS. Wszystkie bez porażki na koncie wygrały swoje grupy eliminacyjne. W 1/8 finału zespoły znów podzielono na cztery grupy, a z każdej z nich do ćwierćfinałów awansowały po dwie. Śremskie zespoły znów podołały zadaniu. Ekipa Na Spokojnie rozpoczęła od zwycięstwa 3:0 ze Starą Gwardią, by polem w końcówce przegrać 0:1 z Dietetyk Bieniek z Kościana. Mecz z DECO Team był dla Michała Mocka i jego kolegów starciem o „być albo nie być” w turnieju. Zwycięstwo i awans zapewnił gol Mikołaja Bergera. PUH Cynk i FUTS trafiły do jednej grupy. Obie pokonały Ciechanowskich Futsal i Misję Futbol, a w bezpośrednim pojedynku padł remis 1:1 i obie zameldowały się w ćwierćfinale. W efekcie wśród 8 najlepszych drużyn były trzy ze Śremu.

WIĘCEJ W WYDANIU PAPIEROWYM

 

Obserwuj nas w Google News