||

Grób rodziny Święcickich został odrestaurowany

Z inicjatywy Janusza Skotarczaka odrestaurowano grób rodziny Święcickich (fot. Wiktor Chicheł)

W czwartek 15 października odbyły się uroczystości związane z renowacją grobowca rodziców prof. Heliodora Święcickiego. Najpierw w auli Liceum Ogólnokształcącego im. gen. Józefa Wybickiego referat wygłosił Janusz Skotarczak, a następnie odmówiono modlitwy na cmentarzu parafialnym przy kościele pw. NMP Wniebowziętej w Śremie.

Gaduła 2024 (1200 X 628 Px)

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106

W tym roku na cmentarzu parafialnym przy kościele farnym pw. NMP Wniebowziętej w Śremie odnowiono grobowiec rodziców i rodzeństwa prof. Heliodora Święcickiego. Inicjatorem odnowienia nagrobka rodziny pierwszego rektora Wszechnicy Piastowskiej był katecheta Janusz Skotarczak. Renowacja kosztowała 2,5 tys. zł, a w jej sfinansowanie zaangażowali się uczniowie, nauczyciele i absolwenci śremskiego ogólniaka. Renowacja i uroczystość miała szczególny wymiar – odbywały się w roku 200. rocznicy urodzin ojca profesora, dr. Tadeusza Święcickiego.

O godz. 11.00 w auli śremskiego Liceum Ogólnokształcącego im. gen. Józefa Wybickiego odbyła się prelekcja pana Janusza Skotarczaka pt. „Strzeż się szarzyzny życia. Dom rodzinny Święcickich”. Zgromadzonych przywitał dyrektor „Ogólniaka” Piotr Mulkowski. Następnie głos zabrał Janusz Skotarczak, który szczególnie podziękował ks. prałatowi Marianowi Bruckiemu, który zainspirował katechetę do restauracji grobu, a także dr Danucie Płygawko pomagającej na płaszczyźnie historycznej oraz ww. „szefowi” LO. Pan Skotarczak podkreślał:

„Nie ja ich szukałem, oni mnie szukali”.

Pan Skotarczak przekazał na wstępie, iż postawę życiową pierwszego rektora Uniwersytetu Poznańskiego ukształtował dom rodzinny w Śremie oraz Królewskie Gimnazjum. To stamtąd wyniósł swoje motto życiowe:

„Strzeżcie się szarzyzny życia, w którym nie ma wielkich ukochań i słońc wielkich”.

To stwierdzenie było motywem przewodnim całej prelekcji.

Następnie poznaliśmy sylwetki rodziców. Ojciec – dr Tadeusz Święcicki urodził się 26 sierpnia 1826 r. w Oczkowicach pod Rawiczem. Był bsolwentem Gimnazjum św. Marii Magdaleny w Poznaniu, a studia medyczne w Berlinie ukończył doktoratem w 1850 r. Mimo braku przymusu przybył do Wielkopolski. W 1852 r. podjął wielkie ryzyko, zgłaszając się do walki z epidemią cholery w Dobrzycy. Od 1853 r. pracował w Śremie, gdzie zyskał miano lekarza ubogich.

Matka – Dorota z Korytowskich urodziła się w 1832 r. w Goszczanowie pod Sieradzem. Przejęła ciężar prowadzenia domu i wychowania siedmiorga dzieci, podczas gdy mąż bez reszty poświęcał się chorym. Dbała o kręgosłup moralny, tradycję narodową i nauczanie języka polskiego w warunkach nasilonej germanizacji.

Ponadto miał liczne rodzeństwo: Zofia (1851), Ofelia (1853), Heliodor (1854), Maria (1855), Jadwiga (1859), Wanda (1862), Ignacy (1863).

Bardzo ważnym aspektem było, że dom Święcickich funkcjonował na trzech płaszczyznach:

  • Salon artystyczny: Ojciec gromadził bogatą bibliotekę dzieł romantycznych i klasycznych, co było aktem odwagi wobec germanizacji i zaszczepiał w dzieciach miłość do literatury, historii oraz sztuki. By uświetnić wystąpienie i podkreślić artystyczny charakter domu Święcickich na flecie poprzecznym zagrała uczennica klasy maturalnej Joanna Mansfeld;
  • Salon intelektualny: Dzieci włączano w dyskusje dorosłych i uczono samodzielnego myślenia. Pan Skotarczak stwierdził, że ta praktyka dała podglebie do zapoczątkowania uniwersyteckich „wieczorów czwartkowych” prof. Święcickiego;
  • Salon konspiracyjny: Mieszkanie było miejscem tajnych spotkań młodzieżowego kółka filomackiego („marianów”), łączącego samokształcenie w języku polskim z formacją religijną (za co Prusacy karali więzieniem lub usunięciem ze szkoły). Stąd nieprzypadkowo podczas prelekcji w auli został zainstalowany historyczny sztandar szkoły, który obrazował przywiązanie do wartości katolickich, krucyfiks położony na książce na awersie i wizerunek św. Stanisława Kostki na rewersie.

Ponadto rodzice przekazali Heliodorowi porządne wychowanie katolickie. Jego podstawową lekturą, która ukształtowała jego duchowość była „O naśladowaniu Chrystusa” Tomasza a Kempisa. Na prezentacji katecheta pokazał własnoręczne notatki oraz ułożone modlitwy zamieszczone w książce. Gdy kiedyś prof. Święcicki został zapytany czym dla niego jest modlitwa, odpowiedział:

„To jest oddychanie w Bogu”.

Rodzice także pozostawili synowi katalog wartości:

  • 1. Szacunek do wiedzy
  • 2. Wrażliwość wobec słabszych
  • 3. Zawód to misja czynienia świata lepszym
  • 4. Kultura w mowie, zachowaniu, w relacjach z ludźmi
  • 5. Miłość do literatury i sztuki
  • 6. Hart ducha (ból nie zwalnia z obowiązków, nie zamyka domu przed światem)
  • 7. Duchowość to tarcza, która chroni w trudach życia

Okazja restauracji grobu rodziny nakłada obowiązek wspomnienia o doświadczaniu śmierci od najmłodszych lat prof. Heliodora Święcickiego. W wieku 7 lat stracił siostrę Zofię, w wieku 9 lat siostrę Marię, a mając 11 lat – brata Ignacego. W klasie maturalnej, w 1872 r., w odstępie kilku miesięcy umierają oboje rodzice: 23 lutego – ojciec Tadeusz (zarażenie wąglikiem od pacjenta), a 5 listopada – matka Dorota (rak płuc). Pogrzebom przewodniczył ks. proboszcz Michał Mentzel, a kazania głosił ks. abp dr Florian Stablewski. Ten drugi był umiłowanym przez Heliodora nauczycielem religii. Na początku 1873 r. zmarła siostra Ofelia, a dwa lata później siostra Jadwiga. Jednak pomimo traumy i osamotnienia w dniach 29–30 sierpnia 1873 r. zdaje maturę z wyróżnieniem w Królewskim Gimnazjum w Śremie. Idąc w ślady ojca, rozpoczyna studia medyczne na Uniwersytecie Wrocławskim.

Po zakończeniu prelekcji organizatorzy, zaproszeni goście i wybrane klasy LO przeszły ze szkoły na cmentarz parafialny przy kościele farnym pw. NMP Wniebowziętej. Tam równo w południe zorganizowano obrzędy religijne przy odrestaurowanym nagrobku, którym przewodniczył ks. dziekan Marian Brucki. Odmówiono także „10” różańca oraz odśpiewano maryjną pieśń. Kapłan podkreślał, żeby zebrani licealiści tak jak prof. Święcicki nie ulegali „szarzyźnie życia” i zachęcał również do obrania drogi duchownej lub zakonnej.

Katecheta Janusz Skotarczak podkreślał, że postawa młodzieży szkolnej wobec inicjatywy odnowienia grobu jest poruszająca i zachwyca ich poczucie odpowiedzialności za grób rodziny wybitnego absolwenta ich szkoły.

„Przewodniczący klas cały czas podchodzą do mnie z zebranymi pieniędzmi. Jedna z klas stwierdziła nawet, że symboliczne 10 zł to za mało, każdy da po 20” – zdradził nauczyciel religii.

Ponadto opowiedział jak doszło do powstania inicjatywy odrestaurowania grobu:

„Podczas kazania ks. dziekana usłyszałem, że na naszych cmentarzu znajduje się grób rodziców profesora. Przez tyle lat nie wiedziałem o tym. Poszedłem, zobaczyłem w jakim jest stanie i stwierdziłem, że coś trzeba z tym zrobić. […]

Jednak wiedziałem, że to nie tylko ma polegać na samym odnowieniu nagrobka, ale poznaniu ich, domu rodzinnego profesora Święcickiego, by dowiedzieć się dlaczego był takim człowiekiem. Przecież trzeba było mieć naprawdę dużą odwagę prowadzić tak konspiracyjny dom, kiedy groziły za to poważne represje od władz pruskich”.

(fot. Wiktor Chicheł)


Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Obserwuj nas w Google News

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *