Śremscy społecznicy o 4.45 upamiętnili napad Niemiec na Polskę

We wtorek 1 września o godz. 4.45 przy pomniku Żołnierza Polskiego w Parku Miejskim im. Powstańców Wielkopolskich w Śremie lokalne środowiska historyczno-patriotyczne zorganizowały obchody 87. rocznicy napaści Niemiec na Polskę. 

Zanim rozpoczęły się obchody, wszyscy zauważyli, że kolejny raz nie powieszono flagi państwowej na maszcie obok pomnika.

Tradycyjnie zebranych przywitał radny powiatowy Emil Majsner, dziękując za przybycie. Następnie odśpiewano wszystkie zwrotki „Mazurka Dąbrowskiego”. 

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106

Okolicznościową przemowę wygłosił prezes Śremskiego Instytutu Historii Sebastian Witasiak.

Szanowni Państwo, lata 30-ste i 40-ste XX wieku były jednym z najmroczniejszych czasów, w jakich żyła ludzkość. Tk był okres, kiedy serca ówczesnych mieszkańców Europy, Azji stwardniały, były jak kamień. To doprowadziło nie tylko do tragedii II wojny światowej, ale też tego co było wcześniej, bo te zbrodnie nie działy się tylko w latach 1939-1945, jak te daty widniejące na pomniku za mną, ale też wcześniejsze: Operacja antypolska NKWD w 1937 roku na terenie ZSRR, rozbiór Czechosłowacji w 1938 roku i powstanie marionetkowego państwa na Słowacji. To był czas, kiedy można było za wiarę, za patriotyzm czy pochodzenie, że ktoś był Romem, Żydem, Słowianinem – trafić do obozu koncentracyjnego. Za to prześladowano zwykłych obywateli. – powiedział Sebastian Witasiak.

Później uroczystym punktem wydarzenia było złożenie zapalonych zniczy pamięci. Następnie radny Majsner poprosił o minutę zadumy, po czym uruchomiono syrenę alarmową.

Potem głos zabrał Włodzimierz Kubacki z Polskiego Klubu Kawaleryjskiego, który jest jednym z członków tworzących 25 Pułk Ułanów Wielkopolskich w Śremie. Opowiedział on zebranym o rajdzie szlakiem 15. Pułku Ułanów Wielkopolskich, który w piątek wyruszy z Zaniemyśla.

Później jeszcze Emil Majsner przemówił zauważając jak niedoceniana jest możliwość nauki w szkole przez wielu:

Wtedy podobnie jak w tym roku dzieci przygotowywały się do szkoły, ale nie dane im było do niej pójść przez te następne 5/6 lat. Te pokolenie nie miało możliwości edukować się w normalnych warunkach. Nie doceniamy wartości edukacji dzisiaj, ale patrząc przez pryzmat tamtych lat, musimy o tym pamiętać i doceniać. Nie da się zbudować przyszłości bez pamiętania o przeszłości.

Jeszcze kilka przemyśleń wygłosił sekretarz ŚIH Wiktor Chicheł, który przytoczył fragment piosenki „Za nas” zespołu South Blant System, poświęcony pierwszej, polskiej ofierze II wojny światowej Piotrowi Konieczce:

Zginęli za nas, za nas (zapominasz)

Zapominasz w tym pędzie nie stać cię na wspomnienia

Oni oddali wszystko za Twoje marzenia

Wskazał na prawdziwość przesłania płynącego z tego tekstu:

We współczesnych czasach tyle ludzi zapomina o tym poświęceniu naszych dziadków, a myślę, że tak naprawdę, gdyby nie było tej II Rzeczypospolitej, najpierw obrony jej przed bolszewikami, a wcześniej ważnego akurat dla naszych ziem Powstania Wielkopolskiego, to nie byłoby potem tej konspiracji podczas II wojny światowej, a gdyby tego nie było, no to pewnie i Polski by nie było. To jest ta sztafeta pokoleń, ciąg przyczynowo-skutkowy. Potem by zapewne nie było podziemia antykomunistycznego i  Solidarności. Możliwe, że nadal Polska byłaby pod okupacją niemiecką czy rosyjską.

Na koniec poprowadził „10” różańca w intencji poległych Polaków.

Obchody wybuchu II wojny światowej o godz. 4.45 przy pomniku Żołnierza Polskiego są obchodzone od 2018 roku. Głównym organizatorem jest Stowarzyszenie Twórzmy Przyszłość (dawniej Stowarzyszenie Otwarty Powiat Śremski), na czele z radnym powiatowym Emilem Majsnerem. W późniejszych latach dołączyły Śremski Instytut Historii oraz Towarzystwo Historyczne „Sireme”.

(fot. Wiktor Chicheł/Sebastian Witasiak)


Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Obserwuj nas w Google News

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *