Dachowanie pod Jaszkowem i kierowcy pędzący przez Drzonek – pracowity weekend śremskiej drogówki

Pomiar prędkości wykonany podczas policyjnych działań na drogach powiatu śremskiego / fot.: KPP Śrem
Pomiar prędkości wykonany podczas policyjnych działań na drogach powiatu śremskiego / fot.: KPP Śrem

Ponad pół promila alkoholu miał kierowca Fiata, który dachował w rejonie Jaszkowa, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia. W Drzonku policjanci zatrzymali natomiast trzech kierujących, którzy znacznie przekroczyli dozwoloną prędkość.

Miniony weekend przyniósł śremskim policjantom kilka poważnych interwencji związanych z bezpieczeństwem na drogach powiatu śremskiego.

Dachowanie w rejonie Jaszkowa. Kierowca odszedł z miejsca zdarzenia

W sobotę, 8 sierpnia, około godz. 18.30 w pobliżu Jaszkowa 47-letni mieszkaniec powiatu śremskiego kierujący Fiatem stracił panowanie nad samochodem. Pojazd dachował, a następnie znalazł się na pobliskim polu uprawnym.

Jak informuje policja, kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia. Został jednak zatrzymany przez funkcjonariuszy Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego.

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106

Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad pół promila alkoholu. Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Sprawą zajmie się teraz sąd.

Kontrole prędkości w Drzonku

W czasie weekendu śremska drogówka prowadziła również działania ukierunkowane na kierowców przekraczających dozwoloną prędkość.

Kontrole odbywały się m.in. w Drzonku, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Policjanci zatrzymali trzech kierujących, którzy przekroczyli limit o ponad 40 km/h.

Kierowca Porsche jechał o 40 km/h za szybko. Otrzymał mandat w wysokości 1000 zł i 11 punktów karnych.

Kierujący Toyotą przekroczył dopuszczalną prędkość o 43 km/h. W tym przypadku kara również wyniosła 1000 zł i 11 punktów karnych.

Największe przekroczenie odnotowano u kierowcy Peugeota – o 46 km/h. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2000 zł oraz 11 punktami karnymi. Wyższa kara była związana z działaniem w warunkach tzw. recydywy.

Obserwuj nas w Google News

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *