Warta walczy do końca i odwraca mecz z Kanią od 0:2 do 2:2
W niedzielę 9 siepania o godz. 16.00 na Stadionie Miejskim w Śremie ŚKS Warta rozpoczęła sezon 2026/2027 od remisu 2-2 z Kanią Gostyń. Po nieudanym początku drużyna pokazała charakter i wywalczyła punkt.
Przedwojenna Błyskawica w niedzielne popołudnie musiała udowodnić kibicom, że kilka odejść z klubu nie wpłyną negatywnie na formę, a transfery przyniosą nową jakość do zespołu. Ponadto był to pierwszy sprawdzian dla duetu szkoleniowców Piotr Kleczewski i Adam Czajka. Natomiast władze Warty przygotowały dla swoich sympatyków „Skarb kibica” na rundę jesienną sezonu 2026/2027 z sylwetkami piłkarzy oraz terminarzem meczowym.
Reklama
Reklama
Spotkanie rozpoczęło się tragicznie, ponieważ sędzia główny zagwizdał kontrowersyjny rzut karny na korzyść gości, którzy wykorzystali go, a po pół godzinie podwyższyli wynik na 0-2. Jednak pod koniec 1. połowy Adam Wojciechowski huknął z ok. 35 metrów w stronę bramki, zdobywając pięknego gola „do szatni”. Do przerwy wynik spotkania wynosił 1-2.
Po zmianie stron niebiesko-biali nie zaprzestali ataków aż w końcu doprowadzili do remisu po pięknym trafieniu z dystansu Macieja Szczublewskiego. Inne bramki już nie padły chociaż gospodarze mieli kilka sytuacji do strzelenia. Wiele kontrowersyjnych decyzji składu sędziowskiego sprawiły, że mecz był naprawdę emocjonujący i bardzo nerwowy.
Przebieg spotkania pokazał kibicom, iż odmieniony skład i ławka trenerska zapowiadają się bardzo ciekawie, a także posiadają charakter, który pozwolił odrobić straty, a nawet prawie przechylić szalę na swoją stronę. Już w środę 12 sierpnia Warciarze zagrają w Gnieźnie z tamtejszym Mieszkiem – drużyną ponownie typowaną do awansu.





























(fot. Wiktor Chicheł)



