Mick Haunhorst wygrał 4Foulee Grand Prix w Jaszkowie
Niemiec Mick Haunhorst zwyciężył w konkursie 4Foulee Grand Prix, który odbył się w Centrum Hipiki Jaszkowo. W innym konkursie zaliczanym do światowego rankingu – Speed Masters – triumfował reprezentant Łotwy Kristaps Neretnieks.
Speed Masters dla Kristapsa Neretnieksa
W sobotnim konkursie Speed Masters, rozgrywanym o puchar Samorządu Województwa Wielkopolskiego, wystartowało 77 par. Zawodnicy rywalizowali na parkurze z przeszkodami o wysokości 145 cm. Bezbłędny przejazd odnotowało 21 par.
Gospodarzem toru był Andreas Stoiber-Bamberger z Austrii, który podkreślał, że zadanie musiało uwzględniać zarówno wysoką temperaturę, jak i niedzielny konkurs Grand Prix.
Reklama
Reklama
– To było trudne zadanie, po pierwsze ze względu na temperatury, no i miałem też w głowie jutrzejszy konkurs Grand Prix. Postanowiłem zaprojektować krótszy parkur, bardziej klasyczny i techniczny, tak, aby było to jak najbardziej fair dla koni – mówił Andreas Stoiber-Bamberger.
Austriacki gospodarz toru pozytywnie ocenił również sam ośrodek w Jaszkowie.
– Podoba mi się ta arena, ma niecodzienny kształt, jest też bardzo duża i daje wiele możliwości. To mój pierwszy raz w Jaszkowie, jak i w Polsce. Ośrodek jest fantastyczny, ludzie bardzo przyjaźni, a organizacja stoi na najwyższym poziomie – dodał.
Najlepszy czas uzyskał Kristaps Neretnieks z Łotwy, dwukrotny uczestnik igrzysk olimpijskich, startujący na 12-letniej klaczy Quintes.
– Lubię konkursy na czas. To był bardzo dobrze zaprojektowany parkur, wymagający, ale sprawiedliwy. Quintes jest naturalnie szybka i jechało się świetnie. Jeśli nie mamy zrzutek, to zawsze jesteśmy wysoko – mówił Neretnieks.
Drugie miejsce zajął Niemiec Harm Lahde na koniu Holland V.D. Valckenborg, a trzeci był Dawid Kubiak na koniu Szuler.
Finał rundy młodych koni
W sobotę rozegrano także konkurs finałowy rundy młodych koni sześcio- i siedmioletnich – Energys Young Talent. Zwyciężył Krzysztof Złocki na koniu Kalan Camp Z.
Drugie miejsce zajęły ex aequo trzy pary: Marcin Bętkowski na klaczy Odelina Bella CSB Z oraz Litwin Nojus Chmieliauskas na koniach Adommelee i CC Catch.
4Foulee Grand Prix dla Micka Haunhorsta
W niedzielę odbył się konkurs 4Foulee Grand Prix o nagrodę Tarant Events i Centrum Hipiki Jaszkowo. Do rywalizacji przystąpiły 52 pary. Parkur podstawowy o wysokości 145 cm bezbłędnie pokonało osiem z nich: trzy pary z Niemiec oraz po jednej z Polski, Grecji, Estonii, Uzbekistanu i Litwy.
W rozgrywce najlepszy okazał się 22-letni Mick Haunhorst z Niemiec, dosiadający konia Cascadeur 115. Dla zawodnika było to największe zwycięstwo w dotychczasowej karierze.
– Jestem bardzo zadowolony, to moje pierwsze duże zwycięstwo w konkursie zaliczanym do światowego rankingu i nie mógłbym być szczęśliwszy – mówił Mick Haunhorst. – Byłem tutaj już w maju na poprzednich zawodach i od razu wiedziałem, że chcę wrócić. Konia Cascadeur dosiadam od paru tygodni, wcześniej jeździł na nim mój brat Max. Jakiś czas temu powiedział mi, że ten koń mógłby mi pasować i okazuje się, że to był strzał w dziesiątkę.
Drugie miejsce w Grand Prix zajął reprezentant Grecji Angelos Touloupis na koniu Lord Mexx. Trzeci był Niemiec Harm Lahde na koniu Can Hope.
– To był bardzo dobry parkur. Trudny był na pewno zakręt do potrójnej kombinacji, ale ostatecznie mieliśmy osiem bezbłędnych przejazdów. Wymagająca była też norma czasu. Niełatwo jest projektować parkury z tak dużą ilością par na liście startowej, ale gospodarz toru przez cały weekend spisywał się świetnie – ocenił Harm Lahde.
Zawodnik odniósł się także do rywalizacji z Angelosem Touloupisem.
– Na moim Instagramie możecie zobaczyć, że Angelos śledził mnie podczas oglądania parkuru. Myślę, że dlatego był trochę szybszy – dodał Lahde.
– To prawda, śledziłem go i podsłuchiwałem – żartował Angelos Touloupis. – Dzięki temu byłem pół sekundy szybszy, muszę podziękować Harmowi. To mój pierwszy raz w Jaszkowie, właściwie dzwoniłem do Harma i pytałem, czy warto tutaj przyjechać. Powiedział, że to świetny ośrodek i miał rację. Myślę, że organizatorzy spisali się na medal, a warunki dla nas i dla koni były na najwyższym poziomie.
Najlepszym z Polaków był Tomasz Miśkiewicz na koniu Kaszmir, wyhodowanym przez Zbigniewa Kowalewskiego. Para zajęła siódme miejsce.
Współorganizatorami wydarzenia byli KS Jumping Events, Tarant Events oraz Centrum Hipiki Jaszkowo. Partnerem wydarzenia był Samorząd Województwa Wielkopolskiego.



