23. Dzień Lubiatowa z koncertem Marty Mąki z The Voice Kids
W sobotę 9 maja odbyły się 23. Dzień Lubiatowa. Impreza trwała od godz. 15.45 do 2.00 w nocy, organizatorzy przygotowali całodniowy program festynu, obejmujący występy artystyczne, prelekcje historyczne oraz zabawę taneczną. Gwiazdą wieczoru okazała się Marta Mąka – uczestniczka 7. Edycji The Voice Kids.
Sponsorem głównym działu KULTURA jest Mrówka Śrem:
Wydarzenie rozpoczęło się oficjalnie o godz. 15.45. W części popołudniowej zaplanowano atrakcje dla najmłodszych oraz występy sceniczne. Od 16.00 do 17.00 wystąpiły przedszkolaki „Jeżyki” z Międzychodu oraz odbył się pokaz cyrkowo-kuglarski. Następnie przez dwie godziny dzieci zostały zajęte przez program animacyjny „Pippi i jej wybryki”.
O godz. 19.00 Stowarzyszenie „Memoria Dolsk” przygotowało prelekcję pt. „Poznaj legendę o Lubiatowie”, starając się w przystępny sposób przedstawić dzieje wsi.
Reklama
Po kilkudziesięciu minutach przyszedł czas na popularny w ostatnich latach „Festiwal kolorów”, nawiązujący do hinduistycznego święta Holi. Dzieci kilka razy wyrzucały kolorowy proszek w powietrze na odpowiedni sygnał przy dzwiękach muzyki.
Wieczorna część programu została poświęcona muzyce. O godz. 20.00 na scenę weszła Marta Mąka, uczestniczka 7. edycji programu „The Voice Kids”. Przez 30 min zaprezentowała ona bardzo zróżnicowany repertuar od popularnych, zagranicznych utworów jak „Always remember us this way” Lady Gagi czy „Zombie” The Cranberries po polskie klasyki Maryli Rodowicz i Małgorzaty Ostrowskiej. Po znakomitym występie udało się z młodą artystką z Cielczy krótko porozmawiać:
Jaka jest różnica pomiędzy występowanie na dużej scenie, przed telewidzami w The Voice Kids, a tutaj na malutkiej scenie, kiedy publika jest blisko i wszystkie oczy są skupione na Tobie?
Na pewno różnica jest taka, że w Voice nie czuje się, że śpiewa się przed taką ilością osób, bo to studio w rzeczywistości nie jest takie duże jak się zdaje w telewizji. Do tego przez to, że mamy telewidzów to nie odczuwa się, ile osób to ogląda tak naprawdę. A śpiewając tutaj mamy wszystkich blisko siebie i dopiero wtedy mamy taki prawdziwy kontakt z publicznością. W programie ani emo takiego kontaktu z publicznością.
A czy jest jakiś większy stres, trema u Ciebie z tego powodu?
Każdy występ jest inny i zawsze może pojawić się trema, obojętnie od rodzaju tego występu, ale myślę, że w The Voice Kids trema była większa, szczególnie przed „bitwami”.
Jakie plany masz na ten rok, na najbliższy czas, właśnie związane z muzyką?
Cały czas chcę się rozwijać. Fajnie by było grać w jakimś zespole, np. rockowym. Też myśląc nad dalszą ścieżką kariery, mam w zamiarze uczestnictwo w kolejnym programie muzycznym, ale jest to na razie odległe, muszę ukończyć 16. rok życia.
Czyli możemy się Ciebie spodziewać w The Voice of Poland?
Myślę, że tak.
Następnie od 20.30 trwała zabawa taneczna z zespołem „Amigo Band”. O północy wypuszczono „baloniki szczęścia”. A zabawa taneczna trwała dalej do oficjalnego zakończenia festynu o godz. 2.00, o godzinę wcześniej niż zapowiadano, ze względu na niską temperaturę powietrza.
Przez cały czas trwania imprezy dostępna była strefa gastronomiczna i rekreacyjna. Uczestnicy mogli skorzystać z dmuchanych placów zabaw, stoisk z rękodziełem (biżuteria, mydełka, świece) czy zabawkami oraz punktów z regionalną żywnością, taką jak swojski chleb, pajda ze smalcem czy domowe wypieki. Ponadto była możliwość malowania twarzy oraz zrobienia brokatowych tatuaży.










































(fot. Wiktor Chicheł)
Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



