Stanisław Kubski – błogosławiony kapłan ze śremskiej fary
29 kwietnia w naszym kraju obchodzimy Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego. Do tego grona należy bł. ks. Stanisław Kubski, który przez 10 lat służył przy parafii farnej pw. Najświętszej Maryi Panny Wniebowziętej w Śremie i został zamordowany przez Niemców 18 maja 1942 r. w Hartheim pod Linzem w Austrii.
Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego
W 2002 roku Konferencja Episkopatu Polski ustanowiła Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego podczas II wojny światowej w rocznicę wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Dachau – miejsca kaźni duchownych. Szacuje się, że w latach 1939–1945 z rąk narodowych socjalistów śmierć poniosło blisko 3 tys. polskich kapłanów, czyli około 20% stanu przedwojennego, a w samym Dachau – niespełna 900.
Błogosławiony kapłan z fary

Bł. Ks. Stanisław Kubski urodził się w 1876 roku we wsi Książ pod Strzelnem, jako syn Michała i Franciszki. Pochodził z rodziny rolniczej. Najpierw uczęszczał do gimnazjum w Trzemesznie, a następnie w Wągrowcu. W 1897 roku zdał egzamin dojrzałości w gimnazjum w Śremie i wstąpił do seminarium duchownego w Gnieźnie. Święcenia kapłańskie otrzymał 25 listopada 1900 roku od bpa Antoniego Andrzejewicza.
Reklama
Po otrzymaniu sakramentu święceń kapłańskich został skierowany do Śremu. Posługiwał od 9 grudnia 1900 r., przez prawie 10 lat. Do śmierci 11 czerwca 1904 r. wspomagał w pracy ks. Maksymiliana Drożdżyńskiego – proboszcza parafii pw. Najświętszej Maryi Wniebowziętej. Następnie do 1 stycznia 1905 r. pełnił rolę wikariusza–substytuta nowomianowego administratora parafii Śrem, ks. Józefa Schultza, który prawdopodobnie parafii nie objął. W końcu do 31 marca 1910 r. posługiwał u boku ks. Edwarda Beckera, administratora śremskiej parafii. Zajmował się nie tylko duszpasterstwem — rozpoczął polską działalność społeczno–narodową. W 1904 r. został dyrektorem Banku Parcelacyjnego w Śremie, kredytującego zakup ziemi, będącego jednym z elementów polskich dążeń do utrzymania jej w polskim posiadaniu, w ramach oporu przeciw niemieckim dążeniom germanizacyjnym. Piastował również stanowisko wiceprezesem Rady Nadzorczej Banku Ludowego w Śremie. W 1906 r. wsparł strajk dzieci szkolnych, który objął wiele szkół wielkopolskich, o prawo nauczania religii w języku polskim. Wystąpił nawet na jednym z wieców szkolnych, 27 sierpnia 1906 r., popierając przywrócenie języka polskiego na lekcjach religii. Natomiast kolejny w październiku sam wywołał i mu przewodniczył. Co ciekawe, jego przełożony ks. Becker był zwolennikiem działalności szowinistycznego Deutscher Ostmarkenverein (pol. Niemiecki Związek Marchii Wschodniej), zwanej potocznie Hakatą. Ks. Stanisław w 1906 r. został członkiem Powiatowego Komitetu Wyborczego w Bninie, angażując się w kampanię polskich kandydatów do lokalnych władz miejskich. W 1908 r. został członkiem Powiatowego Komitetu Wyborczego na I Obwód Miejski w Śremie. Od 1910 był proboszczem parafii św. Wawrzyńca w Gnieźnie.
W 1917 został natomiast proboszczem tamtejszego kościoła św. Trójcy. W okresie powstania wielkopolskiego został członkiem Miejskiej Rady Ludowej. Pracował tam w komisji oświatowej oraz politycznej. W latach 1919-1923 zasiadał w Radzie Miasta Gniezna. W czasie wojny polsko–bolszewickiej został nieetatowym kapelanem pomocniczym Wojska Polskiego. 4 września 1919 objął opieką duszpasterską żołnierzy, którzy z różnych względów pozostali w gnieźnieńskich koszarach, gdy reszta wyruszyła na front walk: miał pod opieką 2,772 żołnierzy, z czego 586 przebywało w szpitalach. W 1923 roku przejął posługę proboszcza przy kościele pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Inowrocławiu, kiedy ówczesnego ks. Antoniego Laubitza, ogłoszono sufraganem gnieźnieńskim. W mieście zamierzano przeprowadzić nowy podział parafialny. Dlatego ks. Kubski stanął przed zadaniem wybudowania nowej świątyni oraz odbudowy zrujnowanego kościoła Matki Boskiej, którego jedna ściana zawaliła się wskutek prac w znajdującej się pod miastem kopalni soli. Po latach wysiłków w jednym dniu konsekrowano nowy kościół i przy udziale ks. kardynała Hlonda uroczystą procesją na zakończenie oktawy Bożego Ciała 1929r. z kościoła tymczasowego rozpoczęto odprawianie nabożeństw w odbudowanej świątyni.
Ks. Stanisław Kubski angażował się w duszpasterstwie: dzieci, młodzieży, ubogiej inteligencji, robotników, rzemieślników, wiele czasu spędzał na adoracji Najświętszego Sakramentu, prowadził także działalność charytatywną. W sierpniu 1939, wobec zagrożenia niemiecką agresją, został członkiem powołanego w Inowrocławiu Obywatelskiego Komitetu Pogotowia Narodowego.
Po wybuchu II wojny światowej niemieccy narodowi socjaliści aresztowali go 8 września 1939. Prowadzony przez miasto ksiądz musiał iść z rękoma uniesionymi nad głową. Pierwszą noc spędził klęcząc na dziedzińcu koszarowym. Przewieziono go najpierw do Piły, a stamtąd 21 listopada 1939 skierowano do Buchenwaldu (KL), gdzie przez rok pracował w kamieniołomach i poddawany był torturom.
Każdy z nas po upływie 12 godzin, w drodze do obozu musiał jeszcze nieść duży kamień. Jeden z wracających współtowarzyszy niedoli upadł i nie mógł dalej iść. Pomogłem mu dojść do obozu. W takich okolicznościach poznałem księdza Kubskiego – wspominał ks. Roman Zientarski, naoczny świadek tamtych tragicznych dni.
Początkowo wierzył, że doczeka wolności. Tak pisał do brata:
Gdy Bóg przywróci wolność, będziemy się częściej odwiedzali. Wojna się przecież kiedyś skończy, dzięki łasce Bożej znów będziemy razem. Ja silnie buduję tę nadzieję na Bożej Opatrzności, której działanie tak często odczuwam. Pomaga mi w tym modlitwa wasza, przyjaciół i parafian, za co jestem szczególnie wdzięczny.
Skrajnie wycieńczony, ze złamaną ręką trafił następnie do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Dachau i został oznakowany numerem obozowym 21878. W relacjach świadków zachował pogodę ducha i odznaczał się wielką pobożnością. Zapamiętano go, jak na barłogu odmawiał różaniec, trzymając w ręku kawałek sznurka z zaplecionymi supłami. Starszego, chorego na świerzb, owrzodzonego i ważącego 39 kg księdza, uznano w maju 1942 za niezdolnego do pobytu w obozie pracy i włączony został do tzw. transportu inwalidów. 18 maja został zagazowany w Hartheim pod Linzem w Austrii. Ciało bł. Stanisława Kubskiego zostało spopielone w krematorium miejskim w Monachium. Od roku 1963 urna z prochami jest przechowywana w katakumbach miejskiego cmentarza w Monachium Perlacher Forst (Ehrenhain).
Jego beatyfikacja miała miejsce 13 czerwca 1999 w Warszawie w grupie 108 błogosławionych męczenników z czasów II wojny światowej, a dokonał jej św. Jan Paweł II. Jego wspomnienie liturgiczne obchodzone jest 18 maja.
Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



