Liturgia Wielkiego Czwartku w NSJ
W czwartek 2 kwietnia w Kościele Katolickim obchodzony jest Wielki Czwartek, czyli dzień ustanowienia Sakramentów: Eucharystii oraz kapłaństwa. O godz. 19.00 wyjątkowa liturgia była sprawowana w parafii pw. Najświętszego Serca Jezusa w Śremie, podczas której czworo dzieci przyjęło wcześniejszą I Komunię Św.
Liturgia Wielkiego Czwartku w kościele pw. Najświętszego Serca Jezusa w Śremie rozpoczęła się o godz. 19.00 i trwała ok. dwóch godzin. Wszystko rozpoczęła uroczysta procesja wejścia, w której szło kilkadziesiąt osób: ministranci, lektorzy, szafarze i księża. Mszy św. przewodniczył ks. kanonik Ryszard Adamczak, a w koncelebrę sprawowali wszyscy kapłani parafii oraz ks. kanonik Władysław Łuczak z Błociszewa.
Reklama
Na początek służba liturgiczna oraz przedstawiciele Zespołu Szkół Katolickich im. św. Jana Pawła II w Śremie złożyli życzenia kapłanom w dniu ich święta oraz ks. Ryszardowi w przeddzień imienin. Następnie części śpiewane Eucharystii wykonał chór Cordi Corda oraz Dorota „Doka” Józefiak. Później komentarz do liturgii Wielkiego Czwartku przeczytał prezes ministrantów Łukasz Zieliński, który pełnił funkcję swoistego narratora.
Homilię w Wielki Czwartek wygłosił ks. Piotr Michalak. Kazanie, które prosto wyjaśniło to, co wydarzyło się w Wielki Czwartek, jak bardzo Bóg umiłował człowieka. Przeciwstawił ułomność, grzeszność człowieka do nieskończonej miłości Pana Jezusa, który, jak zobrazował kapłan, gdyby nawet połamał Eucharystię, to nadal Chrystus, by go kochał. Zobrazował jak bardzo zawiedli uczniowie i w godzinie próby pouciekali, ale zaznaczył, że taka jest natura człowieka, iż dla zachowania swojego życia zrobi wszystko.
Sam się tez przyznał, iż nie wszystko pojmuje w wierze katolickiej, ale swoje wątpliwości zostawia Bogu. Tym samym pocieszał wiernych, którzy przyszli do świątyni:
Siostry i Bracia, to nie od naszego zrozumienia zależy czy łaski będą płynęły, to nie od naszego zrozumienia zależy czy Eucharystia będzie miała swoja moc w naszym życiu – to znowu od Jego łaski, od Jego miłości, od jego pragnienia, żeby przychodził do człowieka. Jeśli dzisiaj nie rozumiesz, dobrze, najważniejsze, że tu jesteś. Jeśli dzisiaj wątpisz, dobrze, najważniejsze, że tu jesteś. A jeśli dzisiaj w ogóle nie czujesz Pana Boga… też dobrze, On i tak tu przyjdzie i tak swoje zrobi, i tak jego moc będzie pośród nas.
Po tym przyszedł czas na tzw. Mandatum, czyli obrzęd umywania nóg. Celebrans (w tym przypadku ks. Adamczak) zdejmuje ornat, przepasuje się ręcznikiem i umywa nogi dwunastu mężczyznom duchownym lub świeckim, którzy siedzą na przygotowanych miejscach w prezbiterium lub w nawie kościoła. Celebrans przed każdym z nich uklęka, umywa i ociera prawą stopę. W ten obrazowy sposób Kościół poucza o konieczności wiernego wypełnienia przykazania miłości bliźniego, które Pan Jezus w czasie Ostatniej Wieczerzy nazwał „swoim przykazaniem” i uczynił je znakiem rozpoznawczym swoich uczniów.
Wyjątkowym momentem było, kiedy trzy dziewczynki i jeden chłopiec przystępowali do wczesnej I Komunii Świętej wraz ze swoją najbliższą rodziną. Wierni Kościoła Katolickiego mają prawo przygotować swoje dzieci do przyjęcia sakramentu Eucharystii, kiedy są jeszcze w wieku przedszkolnym (zazwyczaj 5-6 lat). Możliwość ta została ustanowiona przez św. Piusa X papieża dekretem „Quam singularis” z 1910 roku.
Po mszy św., która wyjątkowo nie jest kończona błogosławieństwem, ponieważ Triduum Paschalne trwa wciąż do Wigilii Paschalnej, Najświętszy Sakrament został przeniesiony do ciemnicy i jednocześnie została zamknięta Kaplica Wieczystej Adoracji do zakończenia liturgii Wigilii Paschalnej.






































































(fot. Wiktor Chicheł)


