||

Bal Karnawałowy Warty na 105-lecie klubu

IMG
Na Balu Karnawałowym Warty Śrem kolejny raz bawiło się kilkadziesiąt par (fot. Wiktor Chicheł/Warta Śrem)

W sobotę 7 lutego o godz. 20.00 w Gościńcu Niezapominajka w Dalewie Śremski Klub Sportowy Warta Śrem kolejny raz zorganizował “Bal Karnawałowy”, jednak tym razem świętowano jubileusz 105. rocznicy założenia klubu. Tradycyjnie zaproszeni goście bawili się przy muzyce Zespołu Pagost – Bracia Walewscy. 

Po godz. 20.00 w sali Gościńca Niezapominajka zespół Pagost spektakularnie rozpoczął bal popisową solówką Tomasza Walewskiego i zarazem zaprosił na pierwszy blok taneczny. Następnie zgromadzonych w sali Gościńca Niezapominajka w Dalewie uczestników przywitał tradycyjnie jako prowadzący wiceprezes klubu Marcin Kowalczyk. Zaznaczył, że ten rok jest szczególny dla organizacji i przypomniał, iż Warta obchodziła 2 lutego swoje 105. urodziny.

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106
Chery2

To był dla nas, dla Warty szczególny tydzień. Ci z Państwa, którzy są z nami od jakiegoś czasu, doskonale wiedzą, że poniedziałek 2 lutego to dzień bardzo ważny. Właśnie tego dnia Warta Śrem ma swoje urodziny, a tak się składa, że w tym roku miała je po raz 105. Także jest to dla nas szczególny tydzień, szczególny dzień. 105 lat to szmat czasu i my naprawdę chcielibyśmy żebyście mieli świadomość, gdzie dzisiaj jesteście i dzięki komu tu jesteście, tak naprawdę, bo ta historia to też i ciężar. Wierzcie mi, dzisiaj to głównie sekcja autonomiczna piłki nożnej robi za wizerunek Warty, ale jest poza tym szermierka i boks. Jednak w całej, naszej 105-letniej historii był także żużel, hokej na lodzie, lekkoatletyka, tenis ziemny czy tenis stołowy. Trochę się tego przewinęło w trakcie historii klubu i naprawdę to wygląda bogato – powiedział Kowalczyk.

Potem krótko zaprezentował resztę zarządu – na czele z prezesem Dominikiem Sworowskim, wiceprezesa Piotra Chichła, Dariusza Stępniaka i Adama Czajkę. 

Włodarz Warty podkreślił, że nie ma domu w naszym mieście, w którym nie żyłby jakiś zawodnik jednej z sekcji, a obecnie klub oprócz sportu ma w zamiarze przekazywać wartości ogólnoludzkie.

Po tym wszyscy usiedli do wspólnego posiłku, po którym rozpoczęła się zabawa na całego do późnym godzin nocnych, przy muzyce braci Walewskich, w której każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Sala główna tym razem była udekorowana różowymi balonami w kształcie serca zwisającymi z sufitu. Oprócz tego Niezapominajka przygotowała ściankę zdjęciową z walentynkowym motywem w drugiej sali, gdzie też można było zrobić sobie kawę czy herbatę i zjeść różne wypieki.

(fot. Wiktor Chicheł)


Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Obserwuj nas w Google News

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *