Koniec pobłażliwości dla piratów drogowych. Sprawdź, co się zmieniło [FILM]
Rok 2026 przynosi prawdziwe trzęsienie ziemi w przepisach ruchu drogowego i Kodeksie Karnym. Nie są to zmiany kosmetyczne – to wyraźny sygnał, że czas wyeliminować z naszych dróg najbardziej skrajne i niebezpieczne zachowania.
Jako kierowcy, musimy mieć świadomość, że margines błędu dla osób świadomie łamiących prawo właśnie drastycznie się skurczył. Oto cztery kluczowe zmiany, które każdy z nas powinien znać.
Nielegalne wyścigi? Teraz to przestępstwo, nie wykroczenie
Koniec z taryfą ulgową. Od 29 stycznia nielegalne wyścigi przestały być traktowane jedynie jako uciążliwe wykroczenie karane mandatem. Nowy artykuł 178c Kodeksu Karnego jasno mówi: udział w takim zdarzeniu (zarówno organizacja, jak i samo ściganie się) to przestępstwo.
Reklama
Zamiast bloczka mandatowego, na uczestników czeka teraz prokurator i realna perspektywa więzienia – od 3 miesięcy do nawet 5 lat. Ulica to nie tor wyścigowy, a brawura w tym wydaniu może teraz zniszczyć nie tylko czyjeś życie, ale i przyszłość samego kierowcy.
Reklama
Pijesz i jedziesz? Możesz pożegnać się z autem
W kwestii alkoholu za kółkiem tolerancja spadła do zera. Jeśli badanie wykaże co najmniej 1,5 promila, sąd obligatoryjnie orzeknie konfiskatę pojazdu. Samochód przechodzi na własność Skarbu Państwa – bez dyskusji.
Co w sytuacji, gdy auto jest w leasingu lub należy do kogoś innego? Tutaj przepisy są równie surowe: sprawca będzie musiał zapłacić karę finansową odpowiadającą równowartości pojazdu. To potężny cios w portfel, który ma skutecznie zniechęcić każdego do wsiadania za kierownicę po kieliszku.
Drift i jazda na jednym kole – od marca tracisz prawo jazdy
Od marca 2026 roku pod lupę trafiają osoby traktujące drogi publiczne jak poligon do ewolucji kaskaderskich. Celowe wprowadzanie auta w poślizg (tzw. drift) czy jazda motocyklem na jednym kole będzie skutkować natychmiastowym zatrzymaniem prawa jazdy na 3 miesiące.
Do tego dochodzi solidna grzywna – minimum 1500 złotych. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza wjeżdżając na lokalne ronda czy parkingi publiczne. To nie są miejsca do popisywania się umiejętnościami, a cena za taką „zabawę” stała się właśnie bardzo wysoka.
Szybka jazda poza miastem? Uważaj na drogi jednojezdniowe
To zmiana, która dotknie najwięcej osób podróżujących trasami powiatowymi i wojewódzkimi. Do tej pory „50+” skutkowało utratą prawa jazdy głównie w terenie zabudowanym. Od marca ten przepis zostaje rozszerzony.
Przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h na zwykłych drogach jednojezdniowych poza miastem również skończy się trzymiesięcznym rozstaniem z uprawnieniami. Pamiętajmy, że to właśnie na takich trasach dochodzi do najgroźniejszych wypadków, a nadmierna prędkość jest ich główną przyczyną.
Apelujemy o bezpieczną jazdę! Nowe przepisy są surowe, ale mają za zadanie uderzać w piratów drogowych, czyli osoby skrajnie nieodpowiedzialne. Dla kierowców jeżdżących zgodnie z przepisami nic się nie zmienia, oczywiście poza tym, że na polskich drogach będzie po prostu bezpieczniej – apeluje mł. asp. Dawid Kostrzewa z KPP Śrem.
Śremscy policjanci w najbliższym czasie będą regularnie informować o nowych zasadach podczas kontroli. Nie daj się zaskoczyć i zdejmij nogę z gazu.



