|

Z wizytą w sołectwach – Lubiatówko

Sołtys Lubiatówka Marek Kubski przy świetlicy
Sołtys Lubiatówka Marek Kubski przy świetlicy

Ta jedna z mniejszych wiosek w gminie Dolsk może się pochwalić wielowiekowym rodowodem. Pierwsze wzmianki w dokumentach historycznych pochodzą z 1404 roku – właścicielem majątku był wówczas Mikołaj Lubiatowski.

W Lubiatówku urodził się Józef Chłapowski – ojciec generała Dezyderego Chłapowskiego, uczestnika wojen napoleońskich.

Miejscowe gospodarstwo rolne po upadku systemu społeczno-politycznego wykupił przedsiębiorca rolny Wojciech Mróz. Obecnie spora część ziemi została odrolniona i sprzedana na działki budowlane. Spowoduje to, że malowniczo położona nad dwoma jeziorami wieś wkrótce się powiększy pod względem liczby mieszkańców. Póki co w Lubiatówku zameldowanych na stałe jest 97 osób.

I tu ciekawostka – w tej liczbie oprócz Polaków są jeszcze obywatele Austrii, Holandii, Bułgarii, Białorusi, Ukrainy oraz Bangladeszu!

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106

W wiosce nie ma ani jednego indywidualnego gospodarstwa rolnego.

Funkcję sołtysa drugą kadencję pełni Marek Kubski (65 lat). Zamieszkał on tam wraz z żoną piętnaście lat temu. Przybył ze Śremu. Z wykształcenia jest technikiem energoelektronicznym i mechanikiem samochodowym, jednak nie pracował w wyuczonych zawodach. Jest emerytem policyjnym. Państwo Kubscy mają dwoje dzieci – córka z mężem mieszka w Anglii, a syn z żoną w Pełczynie. Doczekali się czworga wnuków.

Radę sołecką tworzą: Wiesława Grabna, Aleksandra Matuszewska, Klaudia Wojciechowska i Mariusz Sójka.

Obejmując funkcję sołtysa, Marek Kubski przekonał się, że nic tak nie jednoczy mieszkańców jak wspólnie realizowane przedsięwzięcia.

Konieczna była przybudówka do świetlicy. Dokonaliśmy tego wspólnym wysiłkiem wielu mieszkańców. Wspólną pracą, darowiznami w postaci mebli i sprzętu. W ten sposób mamy tam dobrze wyposażoną kuchnię i toaletę, której wcześniej nie było

mówi Sołtys
F2

Dobudowana kuchnia w świetlicy

Świetlica oraz przyległy plac zabaw i boisko sportowe, głównie w okresie wiosenno-letnim, tętnią życiem. W niedzielę 18 stycznia odbyło się tam spotkanie kolędowe mieszkańców, na które przybył ksiądz z parafii w Dolsku.

Prężnie działa tam także Koło Gospodyń Wiejskich.

Bolączką wioski jest stan drogi gminnej. Kolejni sołtysi zabiegali u trzech kolejnych burmistrzów Dolska o pieniądze na jej utwardzenie. Niestety, na razie bez skutku.

dodaje Marek Kubski

Nasz rozmówca chwali natomiast byłego starostę śremskiego Zenona Jahnsa, z którego inicjatywy powstał chodnik przy drodze powiatowej do Dolska.

Innym mankamentem, z którym borykają się społecznicy z Lubiatówka, są letnie obozowiska nad oboma jeziorami. Nie są to jednak wędkarze, lecz amatorzy taniej, imprezowej rozrywki, którzy zakłócają ciszę i spokój.

Sołtys ceni sobie współpracę z mieszkańcami – zna ich dobrze, ponieważ co roku odwiedza każdy dom przy okazji roznoszenia dokumentów podatkowych. Wspólnie też od ośmiu lat, w okresie wiosennym, organizują akcję sprzątania świata. Rekordem było zebranie dwudziestu worków śmieci, które zalegały wzdłuż drogi.

F3

Przy krzyżu odbywają się nabożeństwa majowe

Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Obserwuj nas w Google News

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *