Inni mogą im zazdrościć. Strażacy z OSP Żabno mają coś unikatowego w skali powiatu
Zaistniała taka potrzeba i postanowiono ją spełnić. To nie żadne widzimisię, tylko odpowiedź na realną potrzebę dla bezpieczeństwa mieszkańców powiatu śremskiego.
Od pewnego czasu na terenie powiatu śremskiego znajduje się wóz strażacki, jakiego w powiecie śremskim jeszcze nie było. Ten wóz jest na wyposażeniu strażaków ochotników z Żabna. Sam pojazd znany jest śremianom, bo do niedawna służył w JRG Śrem, ale to strażacy z Żabna postanowili zaadaptować go do potrzeb współczesnego pola walki z pożarami.
Sponsorem głównym działu NA SYGNALE jest KT-24:
Pomysł zaczął kiełkować po pożarze w 2024 roku. Wtedy też poddaliśmy tę wielogodzinną akcję analizie i wyszło nam, że takie urządzenie jest nam potrzebne — mówi wiceprezes OSP Żabno, druh Dawid Makosz.
Od pomysłu do realizacji i się udało. Strażacy postanowili sięgnąć po środki z Fundacji Orlen i to był strzał w „dziesiątkę”. Fundacja należąca do państwowego giganta paliwowego pozytywnie rozpatrzyła wniosek OSP Żabno i dzięki środkom z fundacji udało się kupić przenośną stację do nabijania aparatów powietrznych. Pozyskano również środki finansowe na szkolenie UDT do obsługi urządzenia i tym sposobem 15 druhów z OSP Żabno może obsługiwać nowy osprzęt.
Reklama
Stacja nabijania już była, przeszkolenie również, ale nie było samochodu, na którym można by ją umieścić. To też udało się rozwiązać za pośrednictwem władz gminy Brodnica, które w tej sprawie porozumiały się z komendantem Państwowej Straży Pożarnej w Śremie.
Reklama
Przy okazji wymiany części taboru w PSP Śrem, wymieniono też lekki samochód ratowniczo-rozpoznawczy. Ten dotychczas używany przez śremską straż został przekazany właśnie do OSP Żabno. Właśnie takiego wozu było potrzeba ochotnikom z Żabna.
Po tym, jak strażacy otrzymali wóz bojowy, przeszedł on niezbędne przeróbki, by stacja nabijania aparatów powietrznych mogła zmieścić się do auta. Samochód doposażono także w dodatkowe oświetlenie i dokonano innych, mniejszych lub większych modyfikacji. Pod koniec stycznia auto, już wyposażone w przenośną stację do aparatów powietrznych, zostało formalnie wpisane na wyposażenie jednostki. Chrztu bojowego w OSP Żabno jeszcze nie przeszło, ale jak tłumaczy druh Dawid Makosz, to tylko kwestia czasu, bo w okolicy nie ma drugiego takiego auta z takim wyposażeniem.
To, że jesteśmy w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym sprawia, że możemy być zadysponowani nie tylko na teren powiatu śremskiego, ale możemy prowadzić również działania ratowniczo-gaśnicze poza jego terenem.
Druh wyjaśnił również, że nowe wyposażenie wozu pozwala na nabijanie dwóch butli powietrznych jednocześnie w czasie do 12 minut. Średnio jedna butla strażakowi wystarcza na 15 minut działań w trudnych warunkach, więc takie tempo pozwala zachować ciągłość działań w strefie zagrożenia dla dróg oddechowych.
Mobilna stacja nabijania aparatów powietrznych to pierwsze tego typu urządzenie na terenie powiatu śremskiego. Zarówno w komendzie PSP, jak i w jednostce OSP Książ Wlkp. są inne urządzenia tego typu, ale są to sprzęty stacjonarne. Zatem, aby z nich korzystać podczas działań, puste butle należało zwozić do remizy, by tam je napełniać i potem dostarczać do strefy działań. Teraz takie urządzenie za sprawą OSP Żabno dojedzie bezpośrednio na teren prowadzonej akcji gaśniczej.








Jeden komentarz