|

Podejrzany o zabójstwo tymczasowo aresztowany. Jackowi G. grozi dożywocie

Życia 50-latka nie udało się uratować / fot. OSP Książ Wlkp.

Prokuratura na tym etapie nie ujawnia szczegółów czynności przeprowadzonych z 36-letnim Jackiem G., który w sylwestrową noc zamordował 50-letniego mieszkańca Konina.

W piątek, 2 stycznia, po wytrzeźwieniu zatrzymanego, śledczy mogli przeprowadzić czynności z 36-latkiem, który podejrzewany jest o to, że w sylwestrową noc zadźgał na śmierć 50-letniego mieszkańca Konina. Jacek G. złożył obszerne wyjaśnienia w sprawie tego, co stało się między mężczyznami, ale ich treści prokuratura nie ujawnia. Śledczy przedstawili mu zarzut zabójstwa. Zatrzymany tylko częściowo przyznał się do zarzucanego mu czynu. Ofiara i agresor się znali.

Bez nazwy 2025 10 01t151753.156

Tego samego dnia śledczy wystąpili z wnioskiem do sądu o tymczasowe aresztowanie 36-latka. Sąd nie miał żadnych wątpliwości i przychylił się do wniosku organów ścigania – 36-letni Jacek G. został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

wyprzedaztigga7
wyprzedaztigga7

Wraz z 36-latkiem zatrzymane zostały dwie inne osoby — w chwili zatrzymania wszystkie były pijane. Sam 36-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Jednakowo 48-letnia partnerka Jacka G. oraz ich sąsiad, 46-latek, po wytrzeźwieniu i przeprowadzeniu czynności z nimi, zostali zwolnieni do miejsca zamieszkania bez przedstawienia im żadnych zarzutów.

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106

Jacek G. znany jest organom ścigania. Kilka lat temu, również wobec niego interweniowały służby. Pijany w noc sylwestrową groził, że wysadzi budynek. Po negocjacjach z grożącym mężczyzną ostatecznie został on zatrzymany i zabrany przez policję. To nie jedyna rzecz, jaką G. ma na sumieniu. 36-latek często pod wpływem alkoholu, uzbrojony w nóż lub iny niebezpieczny przedmiot, przechadzał się po wsi i wzbudzał strach pośród innych mieszkańców Włościejewek.


Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Obserwuj nas w Google News

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *