Proxicom sensacyjnym zdobywcą Pucharu Ksiąskiej Ligi Halowej!

DSC

Takiego finału nie spodziewał się nikt! Mowa o decydujących pojedynkach w Pucharze Ksiąskiej Ligi Halowej. Ostatecznie sensacyjnie trofeum zdobyła ekipa Proxicomu, która w finale pokonała inną niespodziankę turnieju – Piłkorzy do piątku. Faworyci zawiedli!

Nie bez przyczyny mówi się, że piłkarskie rozgrywki pucharowe rządzą się swoimi prawami i to na każdym szczeblu. Znalazło to potwierdzenie w sobotnie popołudnie i wieczór podczas finałowego turnieju Pucharu Ksiąskiej Ligi Halowej.

Przystąpiło do niego 8 zespołów, które rozpoczęły zmagania od ćwierćfinałów. W pierwszym lider I ligi – Piłkorze do piątku, zasłużenie pokonał 2:0 Grzybek&Lipski. Za przedwczesny finał uważano pojedynek LKS Lubiatowa z Instal Partner. Wielu uważało, że starcie pierwszej drużyny Ekstraligi z trzecią wyłoni przyszłego zdobywcę trofeum. Po bramce Aleksa Jechury 1:0 wygrał Instal Partrner i tym samym za burtą znalazł się LKS.

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106
Chery2

Niespodziewanie, bo od dwóch goli Szymona Malickiego rozpoczął się mecz Piekarni Książ z Proxicomem. Siódmy zespół I ligi prowadził z piątą drużyną Ekstraligi 2:0. Grająca bez zmian Piekarnia nie była jednak w stanie utrzymać tego wyniku. Gasła z każda minutą, sił ubywało, co wykorzystał Proxicom strzelając cztery bramki. Ostatnim półfinalistą został Totem&Party Mandes, który 3:0 pokonał ambitnie grający Sokół Mechlin.

Wydawało się więc, że w finale spotkają się Instal Partner i Totem&Party Mandes, który skompletował mocny skład. Tymczasem w pierwszym półfinale faworytom postawili się Piłkorze do piątku. W regulaminowym czasie było 1:1 i decydowały karne. W nich Rafał Jańczyk obronił strzał Aleksa Jechuru i to lider I ligi cieszył się z awansu.

O niespodziankę postarał się także Prixicom, który 3:1 pokonał Totem&Party Mandes, a jedną z bramek zdobył bramkarz – Robert Słowiński.

Finaliści byli więc całkowicie nieoczekiwani. Śmiało można powiedzieć, że było to starcie dwóch czarnych koni, bo oba zespoły nie dość, że sprawiły niespodzianki, to grały w czarnych strojach. Wojciech Kaszkowiak zapewnił prowadzenie Piłkorzom do piątku, ale Proxicom odrobił stratę z nawiązką. Wyrównał Bartosz Dolata, a gola na wagę zwycięstwa i trofeum strzelił Jakub Kozłowski.

Chwilę potem Adam Kopieć – kapitan drużyny, odebrał puchar z rąk Krystiana Mejzy.


Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Obserwuj nas w Google News

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *