Rozmowy o boksie, życiu i nie tylko. Przemysław Saleta w Ceglarnii
W murach Ceglarnii w Jarosławkach odbyło się spotkanie z Przemkiem Saletą, sportowcem, aktorem, osobowością telewizyjną i bohaterem książki „Saleta. Przemysław Saleta w rozmowie z Aldoną Sosnowską-Szczuką”. Wydarzenie zamknęło tegoroczną edycję projektu „Ważna strona literatury” realizowanego przez Centrum Kultury Książ Wielkopolski.
Podczas wieczoru Saleta opowiadał o kulisach powstania swojej najnowszej książki, będącej biografią i wywiadem-rzeką ułożonym w 12 rozdziałów, niczym 12 rund mistrzowskiej walki. Podkreślał, że długo nie chciał wracać do przeszłości, ale zdecydował się na szczerość, jeśli jego historia może komuś pomóc.
Sponsorem głównym działu KULTURA jest Mrówka Śrem:
Saleta opowiadał, że jego przygoda ze sportami walki zaczęła się od fascynacji filmem „Wejście smoka” z Bruce’em Lee. Z czasem osiągnął wszystko w światowym kick-boxingu, a następnie od zera budował karierę pięściarską w Stanach Zjednoczonych.

Jednym z najbardziej poruszających wątków wieczoru była historia przeszczepu nerki dla jego córki Nicole. W 2007 roku Saleta bez wahania zdecydował się zostać dawcą, gdy córka od lat poddawana była dializom.
Reklama
Przyznał, że mocno odczuł konsekwencje zdrowotne tej decyzji, ale nigdy jej nie żałował. Zaangażował się też w promocję idei transplantacji narządów w Polsce, podkreślając, że mimo wysokiego poziomu transplantologii wciąż wykonuje się zbyt mało przeszczepów.
Nie zabrakło również wspomnień ze świata wielkiego boksu. Saleta opowiadał o wielokrotnych „odejściach” i powrotach do ringu oraz o głośnej walce z Andrzejem Gołotą, do której ostatecznie doszło, gdy obaj mieli po 45 lat.
Jak zaznaczał, uważa Gołotę za najlepszego polskiego ciężkiego, a ich pojedynek miał być ciekawym widowiskiem dla kibiców – i ten cel udało się zrealizować. Wspomniał też o sparingach i przyjaźni z braćmi Kliczko, które określił jako „wieczne wojny”, kończące się dla niego boleśnie.

Publiczność mogła usłyszeć również o jego epizodach aktorskich i pracy przed kamerą. Zagrał kilka ról filmowych, które traktował bardziej jako przygodę i dobrą zabawę niż jako sposób na życie.
Podkreślał, że największą satysfakcję daje mu poczucie, iż całe życie podążał za pasją. Sukcesy sportowe i aktywność medialna otworzyły przed nim wiele drzwi, ale dziś najbardziej zależy mu na tym, by jak najdłużej utrzymać dobrą formę i zdrowie. Na zakończenie spotkania Przemek Saleta odpowiedział na pytania uczestników.
Projekt „Ważna strona literatury” realizowany przez Centrum Kultury Książ Wlkp. dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.













Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



