Ameryka Południowa w oczach podróżnika – Łukasz Merczyński zawitał do Masłowa
Łukasz Merczyński spotkał się z mieszkańcami Masłowa i okolic, by podzielić się wrażeniami z trwającej niemal rok podróży po Ameryce Południowej.
W niedzielne popołudnie (16.11.) świetlica wiejska w Masłowie po brzegi wypełniła się mieszkańcami Masłowa i okolic. Okazją ku temu było spotkanie z podróżnikiem – Łukaszem Merczyńskim, nota bene, pochodzącym z Masłowa, który przez jedenaście miesięcy zwiedzał Amerykę Południową. Podczas podróży Łukasz Merczyński odwiedził aż dziewięć krajów, poznając kulturę, tradycje i zwyczaje osób mieszkających po drugiej stronie ziemskiego globu.
Sponsorem głównym działu KULTURA jest Mrówka Śrem:
Wspomnieniami z podróży i przygodami chętnie dzielił się z uczestnikami spotkania. Spotkanie prowadziła Anna Michalak. Tu spędził dzieciństwo, tutaj też działał w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej przy OSP Masłowo, zdobywając pierwsze miejsce w powiatowym konkursie wiedzy pożarniczej. Następnie los pokierował go do Niemiec i Holandii. Obecnie mieszka w Poznaniu.
Wigilia na plaży i zdobycie sześciotysięcznika
Reklama
We wspomnieniach podróżnika nie zabrakło także informacji o Polakach, których w Ameryce Południowej można spotkać dość rzadko. Mieszkańcy tego kontynentu kojarzą Polskę ze św. Janem Pawłem II, Robertem Lewandowskim i… bardzo srogimi zimami.
19 listopada 2024 roku dotarłem do Rio De Janeiro. Zaczynało się lato. Wigilię spędziłem na plaży, temperatura powietrza 34 stopnie. Bożonarodzeniowy klimat tworzyła świąteczna muzyka i wystroje
opowiadał Łukasz Merczyński
Nie zabrakło także opowieści o lokalnych potrawach i konieczności tłumaczenia, że „kurczak to także mięso”. Zainteresowanie publiczności wzbudziła 33-godzinna podróż autobusem, pobyty w hotelach i hostelach, których w ciągu jedenastu miesięcy było aż dziewięćdziesiąt, planowanie poszczególnych etapów zwiedzania oraz zdobycie sześciotysięcznika w Andach. Wejście na szczyt o wysokości 6 088 m.n.p.m. wymagało wiele wysiłku, daje jednak wiele radości i bez wątpienia jest powodem do dumy.
Łukasz Merczyński przyznaje jednak, że drugi raz nie skorzystałby z takiej propozycji. Podróżnik planuje kolejne wyprawy. Nie zdecydował jeszcze, którą część świata będzie zwiedzał, zaznacza jednak, że wyprawa będzie krótsza. Optymalny czas na zwiedzanie to 4-6 miesięcy.
Ważną kwestią są również finanse. Jedenastomiesięczna wyprawa do Ameryki Południowej kosztowała 88 tys. zł. Kraje Ameryki Południowej są zdecydowanie biedniejsze niż Europa, co również przekłada się na niższy poziom życia. Inna jest także mentalność mieszkańców tego kontynentu – są otwarci, życzliwi i przyjacielscy. Podczas spotkania odbyła się także licytacja obrazu, który Łukasz Merczyński przywiózł z Boliwii. Dzieło lokalnego artysty trafiło do Natalii i Łukasza Szymańskich. Dochód z licytacji przeznaczony zostanie na sołeckie Mikołajki.
Organizatorem spotkania było sołectwo Masłowo oraz KGW „Masłowianki”.













Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



