„Orkan” w drugiej połowie zgasił Promień
Piłkarze KSGB Manieczki nie dali szans Promieniowi Krzywiń. Beniaminek rozgromił obytych w „okręgówce” rywali aż 6:1.
Goście przyjechali do Manieczek nastawieni na grę z kontry. „Orkan” dominował od pierwszego gwizdka, ale Promień od czasu do czasu potrafił się odgryźć. Niemniej bramka dla gospodarzy wisiała w powietrzu. Kibice musieli na nią czekać do 41. minuty. Mateusz Michałowski minął w polu karnym dwóch rywali i wyłożył piłkę do „pustej” bramki, do której skierował ją Aleksander Kaptur.
W drugiej połowie zespół z Krzywinia nieco się odkrył, a miejscowi mając więcej przestrzeni zdemolowali rywali, którzy tylko na chwilę wrócili do gry, kiedy po golu na 2:0 Mateusza Michałowskiego zdobyli kontaktową bramkę. Potem rządził i dzielił już „Orkan”. Miejscowi dołożyli cztery trafienia, a kolejno piłkę w siatce lokowali Aleksander Kaptur, Mikołaj Duszczak, Mateusz Michałowski i Mateusz Pietrowski. W doliczonym czasie grający trener KSGB ustalił wynik na 6:1.
Reklama
Reklama
Po 4. kolejkach „Orkan” ma na koncie 9 punktów i jest trzeci w tabeli. Tyle samo ma Helios Czempiń, którego zespół z Manieczek gościć będzie na własnym boisku w najbliższą sobotę o godzinie 16.30.
Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.


