Remis jak porażka, czyli Amicus gubi punkty z Gromem Plewiska
W 2. kolejce B klasy Amicus Mórka zremisował na boisku w Dalewie z AP Grom Plewiska 1:1. – To przegrany remis – skwitował trener Wojciech Onsorge.
Piłkarze Amicusa po udanej wiośnie poprzedniego sezonu do tegorocznych rozgrywek przystąpili z ambitnymi planami gry o awans. Pomóc w tym mają nowo pozyskani zawodnicy, m.in. Mateusz Kurzyński, Marek Michałowski, Mateusz Grabny, czy Tomasz Chmielarczyk.
Po inauguracyjnym, skromnym, bo 1:0 wyjazdowym zwycięstwie z LZS Głuchowo w niedzielę Amicus grał pierwszy meczu „u siebie”, a więc na boisku w Dalewie. Rywalem był AP Grom Plewiska, który w pierwszej kolejce poległ 0:8 ze Stellą II Luboń.
Reklama
Reklama
Mecz rozpoczął się zgodnie z planem, bo w 18. minucie prowadzenie zapewnił Patryk Majsner. Niestety, kwadrans przed końcem broniący się niemalże przez cały mecz goście doprowadzili do wyrównania i padł remis 1:1, z którego Amicus zadowolony nie był.

– Niestety, zgubiliśmy dwa punkty – powiedział trener Wojciech Onsorge. – Ale jak się prowadzi i ma okazje, żeby podwyższyć, to trzeba je wykorzystać. My w pierwszej połowie mogliśmy zamknąć mecz, a zaraz po przerwie Dawid Bazanowski z pięciu metrów obił słupek. Potem już nas na boisku „nie było”. Niewykorzystane okazje się zemściły i zamiast trzech punktów dopisujemy tylko jeden – dodał.
W 3. kolejce Amicus zagra na wyjeździe z Orłami Komorniki.


