||

39-latek zginął przy ciągniku rolniczym. Śmiertelne zdarzenie w Kiełczynie

Przygnieciony Przez Ciągnik Rolniczy
Pomimo wysiłku służb, życia 39-latka nie udało się uratować / fot. Czytelnik TZŚ

KPP Śrem prowadzi postępowanie wyjaśniające okoliczności tragicznej śmierci 39-letniego mężczyzny.

Poszkodowany mężczyzna zginął przy ciągniku rolniczym. Do wypadku doszło w piątek wieczorem w Kiełczynie. Zdarzenie miało miejsce na prywatnej posesji, podczas prac z wykorzystaniem ciągnika rolniczego.

Bez nazwy 2025 10 01t151753.156

– Po dojeździe na miejsce, w rozpoznaniu ustalono, że podczas prac rolniczych doszło do przygniecenia mężczyzny przez ciągnik rolniczy.

– mówi mł. kpt. Piotr Michalski z PSP Śrem.

Pierwsi na miejscu byli policjanci, którzy wydobyli poszkodowanego i rozpoczęli jego resuscytację.

Chery2

– Następnie pomocy udzielali ochotnicy z OSP Książ Wielkopolski. Gdy na miejscu pojawił się ZRM, czynności przywracające parametry życiowe prowadzone były na zmianę z ratownikami JRG Śrem. Niestety nie udało się ich przywrócić. Lekarz stwierdził zgon poszkodowanego.

– dodaje strażak.

W powietrzu po poszkodowanego 39-latka leciał także helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownik 9 z poznańskiej Ławicy nie doleciał na miejsce. W związku z orzeknięciem zgonu poszkodowanego, helikopter został zawrócony do bazy.

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106

[AKTUALIZACJA]

Śremska policja, która wyjaśniała okoliczności śmierci 39-latka, odniosła się do sprawy, w którym dementuje informacje pojawiające się w przestrzeni publicznej. W opublikowanym w sobotę wpisie zaznacza, że nie doszło do przygniecenia czy przejechania poszkodowanego przez ciągnik rolniczy.

– Zgon nastąpił z przyczyn naturalnych (…) Lekarz wykluczył, aby mężczyzna doznał obrażeń, które wskazywałyby na przejechanie go przez ciągnik.

– podaje podinspektor Ewa Kasińska, oficer prasowy KPP Śrem.

Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Obserwuj nas w Google News

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *