||

Kukiz w Śremie. Spotkał się z Mirosławem Piaseckim

Kukiz w Śremie. Spotkał się z Mirosławem Piaseckim
fot. arch. prywatne M. Piaseckiego/ Paweł Kukiz odwiedził Mirosława Piaseckiego w środę, 26 kwietnia
Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

W środę, 26 kwietnia do Śremu, a konkretnie do Mirosława Piaseckiego, społecznika z Lucin, przyjechał Paweł Kukiz – lider ugrupowania Kukiz’15 i poseł na sejm IX kadencji. O czym panowie rozmawiali?


Berdychowski Wv

Na wstępie przypomnijmy, że Mirosław Piasecki od 2020 roku jest asystentem społecznym Pawła Kukiza. Wcześniej tę sama funkcję pełnił wobec posłów: Bartosza Józwiaka oraz Pawła Szramki. Sam kilka lat temu startował w wyborach do sejmiku województwa wielkopolskiego i Senatu (2019r.). Bez powodzenia.


Śrem Nasze Miasto 320x320 Komórki

Panowie od lat się znają i często ze sobą rozmawiają. Wcześniej chociażby w sprawie utworzenia Muzeum gen. Józefa Wybickiego w Manieczkach. Stąd też nie dziwi ich zażyłość i wizyta Kukiza w Lucinach. Okazuje się, że Paweł Kukiz do domu Mirosława Piaseckiego przyjechał wprost z Nowogrodzkiej, gdzie z Jarosławem Kaczyńskim rozmawiał na temat wspólnego startu w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Aktualnie Kukiz’15 tworzy w sejmie koło poselskie. Ma trzech posłów.





Z perspektywy moich postulatów wszystko idzie dobrze.

mówił dla Super Expressu Paweł Kukiz

Z informacji przekazanych przez Mirosława Piaseckiego wynika, że Kukiz’15 nie wyklucza startu w wyborach z list PiS. Wszystko rozchodzi się o pewne postulaty. – Rozmawiamy m.in. na temat wprowadzenia ordynacji mieszanej, a także o powszechnych referendach i sędziach pokoju – wyjaśnia Piasecki, który nie ukrywa, że nie jest mu po drodze z PSL i PO. Zresztą przypomnijmy, że Piasecki opuścił Kukiz’15 w 2019 roku, gdy ten zapowiedział wspólny start w wyborach z PSL.

Wówczas Piasecki wystartował do Senatu jako kandydat niezależny. Dziś jednak nie chce zdradzić swoich planów. – Na to jeszcze jest za wcześnie. Szanuję Pawła Kukiza a on szanuje moje decyzje. Co nie oznacza, że nie możemy rozmawiać o pewnych planach, ale o nich jeszcze publicznie nie powiem – podkreśla Piasecki.

  Spółka znanego śremskiego biznesmena znów z karą UOKiK

Piasecki jest asystentem społecznym Pawła Kukiza i, jak sam zapewnia, nie wstydzi się swojej roli. – Znam Pawła poczynania. On jest ideowcem i wiem, że jego kroki są słuszne. Nie zależy mu na państwowych pieniądzach – mówi Piasecki w nawiązaniu do ostatnich głośnych spraw, które dotyczyły lidera Kukiz’15.

Przypomnijmy, że ogólnopolskie media, kilka tygodni temu, podały informację o tym, że Fundacja Pawła Kukiza „Potrafisz Polsko!” dostała z budżetu państwa ponad 4 miliony złotych. Na stronie tvn24.pl czytamy:

Paweł Kukiz przyznał w radiowym wywiadzie, że brakuje mu środków na prowadzenie działalności politycznej. Niedługo potem premier Mateusz Morawiecki wydał decyzję o przekazaniu Fundacji “Potrafisz Polsko!” 4,3 miliona złotych z rezerwy budżetowej. Za publiczne pieniądze fundacja będzie promowała “referenda i istniejące w polskim prawie instrumenty zaangażowania obywateli”, czyli będzie robiła to, co robiły wcześniej ruch i partia Kukiza.

Tymczasem Mirosław Piasecki wyjaśnia, że owe 4 miliony wcale nie zasilą portfela Pawła Kukiza, lecz zostaną przez Fundację wykorzystane na stworzenie platformy do głosowania, czyli na tzw. eVoting.

Jako Kukiz’15 jesteśmy zwolennikami tego, by Polacy mieli szansę podejmować istotne decyzje podczas głosowania w referendach. Zaproponujemy system głosowania internetowego, w którym każdy uprawniony obywatel może wziąć udział w głosowaniu bez wychodzenia z domu. Takiego głosowania nikt nie zafałszuje, ponieważ będzie ono szyfrowane. A wyniki poznamy już 30 minut od jego zakończenia. Takie systemy z powodzeniem działają już w Anglii czy Szwajcarii

wyjaśnia Piasecki

O szczegółach wspomnianej platformy mamy dowiedzieć się w środę, 3 maja. Wówczas na stronie internetowej Fundacji „Potrafisz Polsko!” mają zostać umieszczone szczegóły tego projektu.

A na informację o ewentualnym starcie Mirosława Piaseckiego w wyborach parlamentarnych czy samorządowych musimy cierpliwie poczekać.

Wszystko w swoim czasie, ale zapewniam, że na siłę się nie będę pchał

Mirosław Piasecki

Zostaw komentarz