||

Land rover dachował. Sprawca poniósł dotkliwe konsekwencje

Trzy osoby podróżowały land roverem, za kierownicą którego siedział 48-letni mieszkaniec naszego powiatu, gdy z impetem w auto wjechało renault. W tym drugim samochodzie znajdował się 26-latek z Leszna. Do zderzenia doszło na strasie S5 na wysokości węzła Południe.

Bez nazwy 2025 10 01t151753.156

Ustalenia policji są jednoznaczne i wskazują na winę młodszego z kierowców. – Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierowca renault, 26-letni mieszkaniec Leszna zjeżdżając z węzła Południe na drodze s5 w kierunku Poznania, podczas włączania się do ruchu na drodze ekspresowej zderzył się z jadącym od strony Wrocławia z samochodem land rover, którym kierował 48-letni mieszkaniec powiatu śremskiego. Mężczyzna stracił panowanie nad autem, uderzył w barierę energochłonną i dachował – opisuje Monika Żymełka, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Lesznie.

Chery2

W wyniku dachowania land rovera dwie z trzech jadących samochodem osób doznały mniej poważnych obrażeń ciała. Jedna z pasażerek została zabrana do szpitala na bardziej szczegółowe badania. – Obrażenia, których doznała nie wymagają na szczęście dłuższego leczenia – wyjaśnia Żymełka.

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106

Policja mogła więc zakwalifikować zderzenie aut jako kolizję. Sprawca, 26-letni leszczynianin, został przez mundurowych ukarany mandatem w wysokości 1500 zł.


Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Obserwuj nas w Google News