Za cel obrali sobie szalet miejski

Śrem ma problem z wandalizmem – nikt tego faktu nie ukrywa i się przed nim nie wzbrania. Policja stara się jak może, żeby takich delikwentów wyłapywać, ale system kar jest niewspółmierny z tym, jaką szkodę osoby takie wyrządziły. A ostatnio postanowiły wyżyć się, wyładować swoją frustrację, a może popisać się przed partnerką, na publicznej toalecie. Szalet miejski w parku śremskich odlewników padł ofiarą tej niepohamowanej agresji i efekty było widać na początku minionego tygodnia.

Bez nazwy 2025 10 01t151753.156

Jedna ze ścian toalety została zdewastowana. I nie mówimy tu o jakimś pomazaniu sprayem, tylko o faktycznym uszkodzeniu ściany, która jeszcze we wtorek walała się po parku. Nieuzasadniony niczym atak na mienie publiczne doprowadził do odkrycia wytłumienia szaletu, które również „dostało za swoje”.

Miejskie służby utrzymujące porządek w parku zadziałały jednak błyskawicznie i już w środowy poranek szalet miejski wyglądał jak nowy. No prawie. Nadal, przechodząc obok niego, można zauważyć ślady wskazujące na to, że niedawno padł on ofiarą najprawdopodobniej wyrostków, którym alkohol dodał mocy.

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106

Sprawa jest wyjaśniana.


Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Obserwuj nas w Google News