Usiłowanie zabójstwa pod sklepem. Jest prawomocny wyrok

Pecna usiłowanie zabójstwa
Moment ataku w miejscowości Pecna (marzec 2024). Nagranie z monitoringu, na którym widać usiłowanie zabójstwa grupy osób / fot. arch.

Dramatyczne wydarzenia z marca 2024 roku w miejscowości Pecna doczekały się sądowego finału. Sąd Apelacyjny w Poznaniu wydał prawomocny wyrok w sprawie Klaudiusza M., który próbował rozjechać grupę ludzi samochodem. Choć oskarżony usłyszał niższy wyrok niż w pierwszej instancji, spędzi w więzieniu długie lata.

Chery2
Reklama VW Berdychowski

Sprawa, która wstrząsnęła regionem, dotyczy brutalnego ataku z użyciem pojazdu. Usiłowanie zabójstwa w Pecnie rozegrało się na sklepowym placu, gdzie między oskarżonym a grupą osób doszło do gwałtownej kłótni.

Szarża samochodem zarejestrowana przez monitoring

Z ustaleń śledczych i nagrań z monitoringu wynika, że 31-letni obecnie Klaudiusz M. w pewnym momencie stracił panowanie nad emocjami. Wsiadł do samochodu i z dużą prędkością ruszył w stronę pokrzywdzonych. Gdy grupa zaczęła uciekać, mężczyzna zawrócił i ponowił atak, wjeżdżając w uciekających ludzi.

Tylko dzięki szybkiej reakcji pokrzywdzonych sprawa o usiłowanie zabójstwa nie zakończyła się śmiercią lub trwałym kalectwem którejkolwiek z osób.

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106

W pierwszej instancji Sąd Okręgowy uznał Klaudiusza M. za winnego usiłowania zabójstwa dwóch osób i skazał go na 12 lat pozbawienia wolności. Prokuratura pierwotnie zarzucała mu próbę pozbawienia życia aż pięciu osób, a także kierowanie gróźb karalnych, kradzież telefonu oraz prowadzenie auta mimo sądowego zakazu.

Dziś, po rozpatrzeniu apelacji obrońcy, Sąd Apelacyjny zdecydował o modyfikacji wyroku. Klaudiusz M. został ostatecznie skazany na 11 lat więzienia. Obniżenie kary o rok wynika z uniewinnienia mężczyzny od części zarzutów pobocznych – kradzieży telefonu oraz kierowania gróźb.

Prawomocny koniec sprawy w miejscowości Pecna

Wydarzenia w miejscowości Pecna pokazują, jak niebezpiecznym narzędziem w rękach agresywnego kierowcy może stać się samochód. Sąd nie miał wątpliwości, że zachowanie oskarżonego wyczerpało znamiona najcięższego przestępstwa. Wyrok 11 lat pozbawienia wolności jest prawomocny, co oznacza, że Klaudiusz M. w najbliższym czasie nie wyjdzie na wolność.


Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Obserwuj nas w Google News

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *