Miał skoczyć do Warty. Akcja służb na rzece w Śremie
W piątkowy wieczór do służb wpłynęło zawiadomienie o mężczyźnie, który miał skoczyć do rzeki.
Grupy nurkowe, grupy sonarowe, straż pożarna ze Śremu oraz policja postawione zostały na nogi. Bowiem w piątkowy wieczór po godzinie 20 na numer alarmowy zadzwoniła kobieta, która przekazała, że jej partner udał się w kierunku koryta rzeki Warty i miał wskoczyć do wody.
Sponsorem głównym działu NA SYGNALE jest KT-24:
Na to zgłoszenie błyskawicznie zareagowały służby. Strażacy wyposażeni w łodzie udali się na teren śremskiej mariny, by się zwodować i rozpocząć poszukiwania mężczyzny z poziomu wody. Policja z kolei udała się na ul. Popiełuszki w Śremie, gdzie miało dojść do zdarzenia.
Reklama
Zanim straż zwodowała swoje łodzie alarmy został odwołany. Policja odnalazła mężczyznę. Z naszych informacji wynika, że nie był on w wodzie, tylko w jej pobliżu. Nic nie wskazywało na to, że wszedł do wody, jego ubranie miało być suche. Sprawą zajmują się policjanci z KPP Śrem.
Reklama




Jeden komentarz