Przyglądamy się Powiatowemu Urzędowi Pracy w Śremie
Do naszej redakcji przyszedł mail następującej treści:
“Dzień dobry, proszę o przyjrzenie się Powiatowemu Urzędowi Pracy w Śremie. W ostatnim czasie odeszło wielu pracowników, co chwilę przychodzą nowe osoby i odchodzą. Zwalniają się również długoletni pracownicy, w urzędzie dzieje się coraz gorzej. Na korytarzach coraz dłuższe kolejki, czas oczekiwania na załatwienie sprawy jest bardzo wydłużony. Prosimy o anonimowość”.
W środowy poranek 17 września (po godz. 9.00) udaliśmy się na wizję lokalną do PUP. Z uwagi na kapitalny remont schodów główne wejście było zamknięte. Do urzędu wchodziło się od strony zaplecza. Na korytarzach panowały pustki. Naliczyliśmy czterech petentów – dwie panie i dwóch panów.
Pani dyrektor, z uwagi na natłok obowiązków, zadeklarowała ustosunkowanie się do nadesłanych do naszej redakcji zarzutów na piśmie.
Reklama
Oto pełna treść wyjaśnień:
Informuję że Powiatowy Urząd Pracy w Śremie na bieżąco realizuje swoje zadania. Ponadto dodaję, że z dniem 1 czerwca br. weszły w życie dwa akty prawne, które wprowadziły duże zmiany w funkcjonowaniu rynku pracy w Polsce w szczególności dla osób bezrobotnych, poszukujących pracy, pracodawców i przedsiębiorców, a co za tym idzie i dla urzędów pracy.
Zmiany dotyczą m.in. zakresu dokonywania rejestracji osób bezrobotnych i poszukujących pracy, przyznawania oraz wysokości zasiłków i innych świadczeń, zgłaszania ofert pracy, nowych form pomocy oferowanych pracodawcom i przedsiębiorcom czy legalizacji zatrudniania cudzoziemców. Powyższe zmiany spowodowały konieczność dostosowania do nich w krótkim czasie działań Urzędu. Dodatkowo nadal zobowiązani jesteśmy wykonywać zadania na podstawie dotychczas obowiązujących przepisów do czasu zakończenia ich realizacji. O wszystkich ww. zagadnieniach informowaliśmy na bieżąco na naszej stronie internetowej, tablicach informacyjnych oraz w bezpośrednio prowadzonych rozmowach.
Reasumując, ewentualne kolejki do obsługi przez pracowników Urzędu były związane przede wszystkim z okresem wakacyjnym (urlopowym) jak również absencją chorobową, co przełożyło się na chwilowo zmniejszoną obsadę kadrową. Zmiany wynikające z reformy działalności wprowadzonej nowymi przepisami wpływają zarówno na strukturę zatrudnienia, jak i na tempo realizacji zadań. Jednocześnie dodaję, że rotacja kadrowa w Powiatowym Urzędzie Pracy w Śremie jest zjawiskiem naturalnym i wpisuje się w realia funkcjonowania rynku pracy i prawie każdej instytucji.
W części przypadków stosunki pracy wygasły z pracownikami z upływem czasu, na który je zawarto czy nastąpiło wypowiedzenie umów czasowych. Ponadto następowało zatrudnienie na zastępstwo za czasowo nieobecnych pracowników.
Podpisano: Z poważaniem – Zofia Barcz, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Śremie.
Zapytaliśmy też starostę śremskiego Piotra Rutę, czy coś słyszał na temat problemów w Powiatowym Urzędzie Pracy.
– Absolutnie nic do mnie nie dotarło.
odpowiedział
Trudno powiedzieć, czy przedstawione fakty usatysfakcjonują autora (autorów) maila nadesłanego do naszej redakcji. My ze swej strony sprawę potraktowaliśmy poważnie.
Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.


Mam 61 lat i pierwszy raz zetknąłem się z tą instytucją. Dramat. Mam grupę inwalidzką i biorę leki, brak ubezpieczenia jest bardzo trudny. Totalny brak empatii w urzędzie , nawet podstawowe informacje kończą się „bo koleża ka jest na zwolnieniu” dramat, a ja 2 tygodnie już czekam.
Ta przypadłość nęka wszystkie urzędy i ochronę zdrowia. Wielokrotnie słyszałem w w/w miejscach że z powodu urlopów i różnych innych chorób nie obsługuje się petentów lub pacjentów bo nie ma kto. Proponuję zamknąć na ten czas te instytucje.Są Urzędy w które świecą pustkami i nie przyjmują bez zapisów. Chciałem zapytać o coś prostego i kazano mi się zapisywać. Pytam kto jest dla kogo! Urząd dla Obywatela który płaci podatki czy Obywatel dla Urzędu którego z założenia trzeba upodlić by poznał swoje miejsce w szyku. Skandaliczne zachowania!!!
Największym skandalem jest to że gdy się zapomni o terminie wizyty lub zwyczajnie coś wypadnie człowiekowi niespodziewanie to traci się ubezpieczenie zdrowotne przykładowo na 9 miesięcy, urząd pracy ma na sumieniu zdrowie i życie ludzi ! Należy natychmiast zmienić te złe przepisy!
Z relacji osoby, która odeszła z pracy w PUP wynikało, że Pani Dyrektor wręcz terroryzuje pracowników, którzy sami nie mogą podjąć żadnej decyzji i wymagają one autoryzacji przełożonych. To główna przyczyna długiego czasu załatwienia spraw a nie czas urlopowy. Tam wszyscy mówią do siebie szeptem! Mobbing i terror, choć sam na szczęście w tym urzędzie nie byłem. Poszukującym pracy radzę dobrze przemyśleć czy warto składać CV w tym miejscu bo większość zatrudnionych wytrzymuje max 3 mies.
Potraktujmy sprawe poważnie i to bardzo. W urzędzie pracy w Śremie od lat dzieje sie zle i jest zatajane – ludzie odchodza masowo,klopotem jest pani dyrektor a nie zmiany przepisow ktora od lat cicho niszczy ludzi- pracownikow i kierownikow a p.jahns i p.ruta milcza .Jestem wstrzasniety i oburzony! Klient czeka godzinami i ja jako klient tez czekalem ale mam oczy i widze jak pracownicy mimo sytuacji wypluwają sobie żyły bez przerw robiąc – ile to jeszcze musi trwac.
Halo.
Zmartwiony obywatel po przeczytaniu artykułu który z prawdą ma niewiele – a nawet nic wspólnego!