|||

Warta Śrem udanie zainaugurowała wiosnę

Warta Vs Pelikan
Piłkarze Warty trzykrotnie cieszyli się po zdobytych golach - fot. M.Fujak
Co o tym sądzisz?
+1
3
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Na inaugurację wiosny piłkarze Warty Śrem pokonali na własnym boisku Pelikana Grabów 3:1. Bohaterem spotkania był Bartosz Kabaj – autor dwóch goli.


Berdychowski Wv

Sobotnim spotkaniem na własnym boisku podopieczni Michała Mocka rozpoczęli walkę o awans do IV ligi. Mimo zimnego popołudnia na Stadion Miejski przybyło sporo kibiców ciekawych jak śremski zespół wypadnie na inaugurację.


Tydzień w kółko
Tydzień w kółko
Śrem Nasze Miasto 320x320 Komórki

Rozpoczęło się wręcz idealnie, bo już pierwsza sytuacja dała prowadzenie. Prawą stroną urwał się Maksymilian Hyżyk, który wypatrzył w polu karnym Briana Torrado i wyłożył mu piłkę idealnie na lewą, mocniejszą nogę Argentyńczyka, który w 2 minucie posłał piłkę do siatki. Odpowiedź rywali była jednak natychmiastowa. Napastnik Pelikana uprzedził Eryka Kaczmarka i technicznym strzałem przelobował Piotra Szatkowskiego. Goście od samego początku zaskoczyli odważną grą. Ci, którzy spodziewali się, że beniaminek ustawi przysłowiowy autobus mocno się zdziwili, bo rywale grali odważnie i bez kompleksów. Warciarze dominowali, ale goście się odgryzali. W efekcie świetną okazję miał Mateusz Pietrowski, po którego główce, przyjezdnych uratowała poprzeczka, a w odpowiedzi w sytuacji sam na sam z Szatkowskim był kapitan Pelikana. Bramkarz Warty wyczekał jednak rywala do końca i instynktownie obronił jego strzał nogą. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się remisem śremianie zdobyli drugą bramkę. Po dośrodkowaniu z wolnego Torrado głową trafił Bartosz Kabaj.

  Zygmunt Staniszewski - przerwane życie lekarza...




Początek drugiej połowy to aktywna gra gości, którzy z animuszem ruszyli do ataku, by odrobić stratę i mieli ku temu świetną okazję, ale po strzale z pola karnego piłka minimalnie minęła słupek. Pelikan poczuł, że może ze Śremu wywieźć punkt i przycisnął, ale defensywa Warty wychodziła z opresji obronną ręką. Spokój dał dopiero trzeci gol. W 82 minucie po dośrodkowaniu z rożnego ponownie głową trafił Kabaj. Po straconej bramce z gości uszło powietrze, a Warciarze mogli jeszcze podwyższyć. Bramkarz Pelikana efektownie obronił dwa groźne strzały Krystiana Pawlaka, a po akcji Mikołaja Bergera tuż obok słupka przestrzelił Damian Buczma.

Warta na inaugurację nie zachwyciła, ale osiągnęła cel i dopisała trzy punkty.

Po 15 kolejkach śremski zespół wraz z Zawiszą Łęka Opatowska ma na koncie po 38 punktów. Za tydzień do Śremu przyjedzie Rawia Rawicz.    

Zostaw komentarz