|

Piłkarki Sparks Poznań wygrywają Olimpic Winter CUP w Śremie

1aaaa
Najlepszy zespół Olimpic Winter CUP - Sparks Poznań - fot. M.Fujak
Co o tym sądzisz?
+1
1
+1
0
+1
2
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Sporo goli i emocji przyniósł I Olimpic Winter CUP, który w sobotę rozegrany został w hali Śremskiego Sportu. W stawce dziesięciu drużyn bezkonkurencyjne okazały się dziewczyny ze Sparks Poznań.  


VW_Berdychowski_400_150(1)

Inicjatorem, a zarazem głównym organizatorem turnieju był Sebastian Grabarkiewicz – założyciel i jednocześnie trener Olimpic Śrem. Z zaproszenia na turniej skorzystało osiem klubów. Dziesięć zespołów podzielono na dwie grupy eliminacyjne, a następnie utworzono Ligę Mistrzów z udziałem najlepszych i Ligę Europy z udziałem pokonanych. Łącznie w hali Śremskiego Sportu rozegrano aż 40 pojedynków, w których goli było co nie miara. Dziewczyny udowodniły, że tez potrafią grać w piłkę. Bardzo gościnne okazały się zawodniczki Olimpic Śrem. Oba zespoły znalazły się w Lidze Europy, a najlepszy z nich zajął w niej drugie miejsce, co dało 7 lokatę końcową w turnieju.


Dominik Sworowski
Internet Tydzień Ziemi Śremskiej 300x300px Rgb

Bezapelacyjnie najlepsze były piłkarki Sparks Poznań, które jako jedyne nie zanotowały porażki. Wygrały 7 z 8 spotkań, a jedno zremisowały. Zdobyły przy tym 30 goli tracąc tylko 2. Drugie miejsce wywalczyły reprezentantki Kani Gostyń, a na trzecim stopniu podium rywalizację ukończyły dziewczyny z PKS Racot, które w Lidze Mistrzów wyprzedziły koleżanki z Jaroty Jarocin i Juna Trans Stare Oborzyska.



Wszystkie drużyny nagrodzono medalami, a najlepsze pucharami. Organizatorzy przyznali także wyróżnienia indywidualne. Statuetki otrzymały: najlepsza bramkarka – Aleksandra Włodarczak (Juna Trans Stare Oborzyska), najskuteczniejsza zawodniczka – Nina Prewicz (Sparks Poznań) oraz MVP turnieju – Marysia Stróżyńska (Kania Gostyń).

– Turniej zaliczamy do bardzo udanych – powiedział Sebastian Grabarkiewicz. – Mecze stały na wysokim poziomie, a walka o końcowe lokaty trwała do ostatnich spotkań. Tych było sporo, przez co nieco się przedłużyło, ale myślę, że wszyscy są zadowoleni, bo chodziło o to, aby grania było jak najwięcej. Już teraz zapraszam wszystkich za rok na drugą edycję turnieju – dodał trener i jednocześnie założyciel Olimpic Śrem.

Zostaw komentarz