|

W trakcie wojny ukrywali żydów i przypłacili to życiem. Relikwie błogosławionej rodziny Ulmów odwiedziły nasze miasto.

Obraz 2023 12 24 160650576
Rodzina Ulmów. Źródło: IPN.
Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

24 grudnia w ramach peregrynacji w archidiecezji poznańskiej pod nazwą ” Rodzina – w niej świętość się zaczyna”, w parafii pw. Najświętszego Serca Jezusa w Śremie gościliśmy relikwie błogosławionej rodziny Ulmów. Kim byli, dlaczego zostali zamordowani i w jaki sposób zostali upamiętnieni?


VW_Berdychowski_400_150(1)

II wojna światowa jest jedną z wielu niechlubnych kart w dziejach historii ludzkości. Był to czas, gdy u wielu osób człowieczeństwo zeszło na dalszy plan, a na piedestale stały zbrodnicze ideologie, takie jak narodowy socjalizm w hitlerowskich Niemczech albo komunizm w Związku Sowieckim. Na szczęście w tym mrocznym świecie znalazło się miejsce dla światła dobra. Niestety często był on w brutalny sposób ostatecznie gaszony, tak też było w przypadku błogosławionej rodziny Ulmów.


Internet Tydzień Ziemi Śremskiej 300x300px Rgb
Internet Tydzień Ziemi Śremskiej 300x300px Rgb

Fotografia, pszczelarstwo, hodowla jedwabników i amatorski teatr. Kim byli Wiktoria i Józef Ulmowie?

Jozef Ulma
Józef Ulma przy swojej pasiece. Zbiory krewnych rodziny Ulmów. Źródło grafiki: IPN.

Rodzina Ulmów utrzymywała się przede wszystkim z gospodarstwa rolnego. Józef Ulma był pionierem wielu rozwiązań w swojej okolicy. Jako pierwszy w Markowej otworzył szkółkę drzew owocowych oraz stosował nowatorskie metody w pszczelarstwie i hodowli jedwabników. Obecnie coraz więcej osób interesuje się fotografią i robi amatorskie zdjęcie, podobnie było w przypadku Józefa. Trzeba przy tym podkreślić, że my mamy o wiele prostsze zadanie, nam wystarczy smartphone lub inne urządzenie z wbudowanym aparatem, natomiast on samodzielnie skonstruował własny aparat! Dzięki temu dokumentował codzienne życie rodziny oraz mieszkańców Markowej. Józef Ulma był człowiekiem szerokich horyzontów. Do dziś zachowała się część jego księgozbioru, opatrzona ekslibrisem „Biblioteka domowa – Józef Ulma”. Prenumerował „Wiedzę i Życie”, potrafił skonstruować maszynę introligatorską i przydomową elektrownię wiatrową, dzięki czemu jako pierwszy we wsi oświetlał dom prądem. Ponadto należał do Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej, a także Związku Młodzieży Wiejskiej RP ,,Wici”. Wiktoria oprócz zajmowania się domem i wychowaniem aż szóstki dzieci, czynnie angażowała się w działalność Amatorskiego Zespołu Teatralnego. Na scenie w Markowej wystawiono m.in. Kordiana i chama w 1937 roku, na uwagę zasługuje, że na premierze obecny był autor sztuki – Leon Kruczkowski, który był również autorem adaptacji scenicznej tego spektaklu. Małżeństwo należało do Bractwa Żywego Różańca.



Zachowali się jak trzeba. Samarytanie z Markowej.

343 64588 M
Zdjęcie markowskich żydówek autorstwa Józefa Ulmy. 24 marca 1944 r. na fotografię padły krople krwi ofiar niemieckiej zbrodni. Zbiór krewnych rodziny Ulmów. Źródło: IPN.

Pod koniec 1942 roku Ulmowie dali schronienie ósemce żydów: Saulowi Goldmanowi, jego czterem synom ( Baruchowi, Mechelowi, Joachimowi i Mojżeszowi), Lei Didner z córką Reszlą i Geni Grünfeld. Otrzymali oni schronienie na poddaszu, gdzie przebywali ponad rok. Mężczyźni pomagali przy garbowaniu skór, piłowaniu desek, rąbaniu drewna na opał. Goldmanowie wcześniej ukrywali się z pomocą Włodzimierza Lesia (granatowego policjanta). Goldmanowie zostawili mu swój majątek, lecz Leś przestał udzielać im wsparcia i nie chciał oddać mienia. Prawdopodobnie to właśnie wspomniany granatowy policjant z obawy przed utratą majątku doniósł na Ulmów i szukających ratunku żydów. W przeciwieństwie do Europy Zachodniej, gdzie za takie czyny najczęściej groziła kara pieniężna, na terenach dawnej Rzeczpospolitej karą była śmierć. Ulmowie za swoje miłosierdzie zapłacili najwyższą cenę – własne życie. Tuż przed świtem 24 marca 1944 r. do Markowej przyjechało z Łańcuta pięciu niemieckich żandarmów wraz z kilkoma granatowymi policjantami. Oprawcy byli dobrze poinformowani. Wiedzieli, w jakim celu jadą do Markowej i kogo tam szukają. Na poddaszu znaleźli ukrywających się żydów. Rozległy się strzały. W ciągu kilkunastu minut z rąk żandarmów zginęli wszyscy członkowie rodziny: najpierw ukrywający się wyznawcy religii mojżeszowej, następnie Józef i znajdująca się w stanie błogosławionym Wiktoria, na samym końcu zbrodniarze podjęli decyzję o zamordowaniu szóstki dzieci. Majątek rodzinny rozgrabili Niemcy.

Volksdeutsch Józef Kokot, który służył w niemieckiej żandarmerii, w trakcie egzekucji miał powiedzieć:

Patrzcie, jak polskie świnie giną – które przechowują żydów!

Ciała ofiar na rozkaz Niemców zakopali mieszkańcy wsi. Władysław Ulma (brat Józefa), zapisał w relacji dla Żydowskiego Instytutu Historycznego:

W tydzień po tym wypadku ciała pomordowanej brata rodziny powkładaliśmy do trumien i wywieźliśmy na cmentarz. Ciała żydów zabrała ekipa żydowska po wyzwoleniu.

Historia o nich nie zapomniała!

343 63696 M
Dzieci Ulmów. Zbiory Mateusza Szpytmy. Źródło: IPN.

W 1995 r. Wiktoria i Józef Ulmowie zostali uhonorowani przez Instytut Yad Vashem pośmiertnie tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. W 2010 r. prezydent Lech Kaczyński odznaczył ich Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W marcu 2016 r. w Markowej otwarto muzeum ich imienia, które poświęcone jest wszystkim Polakom ratującym Żydów w czasie Holocaustu. Od 2018 r. w rocznicę tragicznych wydarzeń w Markowej – 24 marca – z inicjatywy Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. 10 września 2023 w Markowej odbyła się beatyfikacja Józefa i Wiktorii Ulmów oraz siedmiorga ich dzieci. Była to pierwsza w dziejach Kościoła beatyfikacja dziecka nienarodzonego. Błogosławieni Ulmowie:

Obraz 2023 12 24 152700505
Józef i Wiktoria Ulmowie. Zbiory Mateusza Szpytmy. Źródło: IPN.
  • Józef Ulma (ur. 2 marca 1900)
  • Wiktoria Ulma (ur. 10 grudnia 1912)
  • Stanisława Ulma (ur. 18 lipca 1936)
  • Barbara Ulma (ur. 6 października 1937)
  • Władysław Ulma (ur. 5 grudnia 1938)
  • Franciszek Ulma (ur. 3 kwietnia 1940)
  • Antoni Ulma (ur. 6 kwietnia 1941)
  • Maria Ulma (ur. 16 września 1942)
  • Dziecko nienarodzone

Relacja z peregrynacji relikwii błogosławionej rodziny Ulmów w parafii Najświętszego Serca Jezusa w Śremie.

W sobotę późnym wieczorem do jeziorańskiej parafii przyjechały relikwie z parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Rawiczu. Właściwe nabożeństwa rozpoczęły się w Wigilię rano. Po Mszy Świętej o godzinie 7:30 odbył się w górnym kościele różaniec w intencji rodzin i małżeństw. O godzinie 10:15 ksiądz kanonik Ryszard Adamczak odprawił Mszę Świętą, w trakcie której odnowiono przyrzeczenia małżeńskie. Msza Święta o godzinie 11:30 została odprawiona w intencji małżeństw i rodzin, w jej trakcie udzielono błogosławieństwa dzieciom, kobietom w stanie błogosławionym oraz małżeństwom starającym się o dzieci. W trakcie Mszy odmawiano litanię do błogosławionej rodziny Ulmów. Ksiądz Łukasz Bąbelek w trakcie homilii zwrócił uwagę na zachowaną Biblię, która należała do rodziny błogosławionej rodziny z Markowej. Na uwagę zasługuje fakt, że w Przypowieści o Miłosiernym Samarytaninie, obok zdania Jezusa: ,,Idź i ty czyń podobnie!”, znajduje się odpowiedź rodziny: ,,Tak”. O godzinie 15:00 odmówiono w dolnym kościele Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Po koronce relikwie zostały przetransportowane do parafii pw. św. Józefa w Środzie Wielkopolskiej.

Zostaw komentarz