|||

Zawiniły panele? Pożar domu w Zaniemyślu

Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Było około godziny 8.20 gdy w Zaniemyślu oraz Kępie Wielkiej rozległy się syreny alarmowe. Druhowie zbiegli się do remizy i już wiedzieli, gdzie muszą się udać: pali się poddasze budynku mieszkalnego w Jeziorach Wielkich – brzmiał komunikat alarmu. Strażacy ruszyli do wskazanej miejscowości. Do pożaru jechały także jednostki z JRG Środa Wielkopolska.


Tydzień w kółko
Tydzień w kółko
Śrem Nasze Miasto 320x320 Komórki

Najbliżej do miejsca pożaru mieli strażacy z Zaniemyśla i to oni, jako pierwsi przystąpili do akcji gaśniczej. „Z chwilą przybycia pierwszego zastępu straży pożarnej pożar obejmował dach budynku mieszkalnego. Działania straży skupiły się na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia podaniu dwóch prądów wody w natarciu na palące się konstrukcje dachu. Równocześnie strażacy prowadzili oddymianie obiektu. Działania prowadzono przy użyciu kamery termowizyjnej celem zlokalizowania zarzewi ognia” – napisali później w mediach społecznościowych.





Z czasem, gdy do pożaru zjeżdżały się kolejne jednostki wyposażone w specjalistyczne pojazdy, jak drabiny mechaniczne czy podnośniki koszowe, łatwiej było prowadzić działania gaśnicze, także z góry.

Po ugaszeniu obiektu i sprawdzeniu całości kamerą termowizyjną, strażacy przystąpili do rozbiórki części konstrukcji dachu w miejscu, w którym została ona uszkodzona przez płomienie.

Po zdjęciach wykonanych przez ochotników z Zaniemyśla wynika, że największe uszkodzenia konstrukcji dachowej są w miejscu, gdzie znajdowały się panele. To może sugerować, że pożar mógł właśnie zostać spowodowany przez instalację, aczkolwiek nie można również wykluczyć, że doprowadziło do niego coś innego – np. wadliwa instalacja kominowa.