Taka młodzież to skarb!

Z 14-letnim Aleksandrem Jodełło, uczniem ósmej klasy Szkoły Podstawowej nr 4 oraz 16-letnim Jakubem Banaszakiem, uczniem Zespołu Szkół Technicznych w Śremie spotykamy się w redakcji TZŚ. Chłopcy akurat mają przerwę, bowiem podczas ferii wspierają Publiczną Szkołę Podstawową im. Kawalerów Orderu Uśmiechu jako zabezpieczenie medyczne. Poprzez zabawę, uczą dzieci pierwszej pomocy przedmedycznej.

Olek z Kubą wspólną pasję – ratownictwo medyczne – dzielą już od niemal dwóch lat. Chłopcy działają w aż dwóch Młodzieżowych Drużynach Pożarniczych (MDP). Przy OSP Pysząca i OSP Śrem. To właśnie tam szkolą się z udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej oraz podstaw ratownictwa.

Kuba podczas jednego ze szkoleń Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej/fot. arch. prywatne

Red: A jak to się zaczęło?

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106

Olek: Miałem kilka lat, gdy w piwnicy bloku przy ul. Roweckiego wybuchł pożar. Przyjechała straż pożarna, a ja z zapartym tchem obserwowałem całą akcję. Namówiłem mamę, by kupiła mi pierwszy, jeszcze dziecięcy, mundur strażacki. Z czasem zapisałem się do Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. Następnie przyszedł covid. Wówczas stwierdziłem, że jeszcze bardziej podoba mi się ratownictwo medyczne.

Kuba: U mnie było podobnie. Choć, jak byłem dzieckiem, to interesowałem się różnymi zawodami mundurowymi. Z czasem postawiłem na ratownictwo medyczne. Z Olkiem poznaliśmy się przez wspólnego kolegę. Ucieszyłem się, że ma taką samą pasję jak ja. Połączyliśmy siły i od około półtora roku uczestniczymy w zbiórkach MDP. Ja ponadto działam także jako ratownik WOPR w Śremie. Obaj jednak marzymy o tym, by zostać ratownikami medycznymi.

Olek prezentuje podstawowe zasady pierwszej pomocy przedmedycznej/fot. D. Górna

Red: Na kimś się wzorujecie?

Kuba i Olek: Naszym idolem jest Borkoś (Marcin „Borkoś” Borkowski, znany warszawski ratownik wolontariusz – przyp. red.) i tak jak on chcemy nieść pomoc osobom w potrzebie. Systematycznie kompletujemy swoje apteczki i torby ratownicze, wyposażenie oraz odpowiedni strój. Często można nas spotkać na ulicach Śremu. Robimy piesze patrole. Kilka razy jako pierwsi byliśmy na miejscu wypadku. Kierujący akcją ratowniczą strażacy już nas znają i wiedzą, że potrafimy udzielić pierwszej pomocy przedmedycznej. Mamy certyfikat ukończenia odpowiedniego szkolenia. Można o nas powiedzieć, że jesteśmy ratownikami pomocy przedmedycznej.

Olek i Kuba wzorują się na Marcinie „Borkosiu” Borkowskim/fot. Borkoś

Red: Sami także chętnie dzielicie się swoją wiedzą. Założyliście profil na Instagramie pt. pierwsza_pomoc_naczas. Można tam znaleźć materiały z waszych szkoleń.

Kuba: Bardzo chętnie, poprzez zabawę, szkolimy dzieci z przedszkoli i szkół. Chcemy im pokazać, że pierwsza pomoc przedmedyczna jest bardzo ważna. Tu liczy się każda minuta, a nawet sekunda. Dlatego zgodziliśmy się wziąć udział w półkoloniach organizowanych przez „kawalerów”. Stanowimy zabezpieczenie medyczne i przy okazji prowadzimy warsztaty dla uczestników…

Więcej o niesamowitej pasji Olka i Kuby przeczytacie w najnowszym papierowym wydaniu TZŚ lub e-wydaniu.

Więcej znajdziesz w czwartkowym e-wydaniu!

wyprzedaztigga7
wyprzedaztigga7

Zamów dostęp do cyfrowego wydania już teraz!

 


Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Obserwuj nas w Google News