||

Mąż byłej strażak ze Śremu potrzebuje pomocy. Zorganizowano zbiórkę

Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Rafał Klarzyński przez ponad 30 lat służby w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jarocinie był zawsze zaangażowany w sprawy zawodowe, nigdy nikomu nie odmawiał pomocy, wielokrotnie wyróżniany i odznaczany.

Jako strażak, ale i człowiek, zawsze podchodził z otwartym sercem zarówno do młodych adeptów jak i weteranów pożarnictwa. To także znakomity fotograf, zwolennik aktywnego spędzania czasu na świeżym powietrzu szczególnie w górskich klimatach, fan muzyki rockowej, a przede wszystkim troskliwy mąż i przyjaciel. Miał dla siebie i rodziny wiele planów. Plany, które pokrzyżowały życie.



 

 

Dramat Rafała i jego najbliższych zaczął się 17 października minionego roku. Wtedy doszło do niego do krwotocznego udaru mózgu. Mężczyzna od razu trafił do szpitala w Śremie, następnie kilkumiesięczna rehabilitacja w Bonifraterskim Centrum Zdrowia w Piaskach. Tam stan Rafała się polepszył. Gdy wszyscy myśleli, że będzie już tylko lepiej życie znów rzuciło jemu i jego żonie kłody pod nogi. 13 stycznia Rafał doznał kolejnego udaru, tym razem znacznie silniejszego. Trafił na OIOM.

„Rafał nie poddaje się, ale potrzebuje naszej i Waszej pomocy. Przewiduje się, że rehabilitacja to będzie żmudny i długi proces, a koszty pobytu w specjalistycznym ośrodku są bardzo wysokie” – czytamy w opisie zbiórki w serwisie zrzutka.pl, którą dla męża zorganizowała jego żona.