|

Śremski Klub Petanque wchodzi w rok jubileuszowy

Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

W tym roku zwycięzcą Bursztynowej Buli (nagrody wręczanej śremskiemu zawodnikowi, laureatowi indywidualnej klasyfikacji w dziewięciu wybranych turniejach mistrzowskich, pucharowych i klasy OPEN, gdzie klasyfikacji brane są po dwa najlepiej punktowane turnieje z każdej kombinacji) została Grażyna Wojciechowska. Na drugim stopniu podium uplasował się Marek Maćkowiak, a najniższy stopień podium przypadł Leszkowi Złotowskiemu.


Internet Tydzień Ziemi Śremskiej 300x300px Rgb
Internet Tydzień Ziemi Śremskiej 300x300px Rgb

Laureaci Bursztynowej Buli: Leszek Złotowski, Grażyna Wojciechowska i Marek Maćkowiak / Źródło: Śremski Klub Petanque

Rozpoczęty niedawno rok będzie wyjątkowy dla całego klubu. Członkowie będą świętować jego 15-lecie. Jeszcze niedawno na naszych łamach opisywaliśmy, że z inicjatywy mieszkańców powstał nowy klub, szukano miejsca, gdzie można w spokoju rozegrać mecze. Klub powstał 14 grudnia 2007 roku w wyniku zebrania założycielskiego śremskich graczy, po jednym sezonie gry w boule. Na zebraniu ustalono nazwę klubu: „Śremski Klub Petanque”. Zebrani założyciele postanowili, że Zarząd Klubu w pierwszej, dwuletniej kadencji będzie działał w składzie pięcioosobowym. Do Zarządu powołano: Andrzeja Sztylera, Dariusza Kaczmarka, Grzegorza Pawlaka, Marka Maćkowiaka i Szymona Wojciechowskiego. Zawodnicy początkowo grali na małym bulodromie, wybudowanym na trawniku pod jednym z bloków mieszkalnych w Śremie.



Tak wyglądało pierwsze boisko w Śremie / Źródło: Śremski Klub Petanque

W pewnym momencie zawodnicy mieli do dyspozycji blisko 40 torów do gry, wiele z nich spełniało wymagania regulaminowe Międzynarodowej
Federacji Petanque i Gry Prowansalskiej.  Aktualnie z powodów zmian z właścicielami gruntów, trenują i swoje mecze rozgrywają na małym placu przy szpitalu powiatowym. To pokazuje jaki rozwój i ile zmian przez 15 lat przeszedł ten sport w naszym mieście. A tak naprawdę to dopiero… początek jego drogi.