Mały chłopczyk samotnie błąkał się po ulicy. Pomogły strażniczki miejskie
Śremska Straż Miejska przyczyniła się do pozytywnego finału sprawy zaginionego dziecka. Chłopczyk błąkał się samotnie po okolicy wzdłuż ul. Chełmońskiego w Śremie. Ktoś nie był obojętny na takie zachowanie i zgłosił sprawę do Straży Miejskiej. Pod wskazane w zgłoszeniu miejsce podjechał patrol, który potwierdził ten fakt.
Sponsorem głównym działu NA SYGNALE jest KT-24:
Dwie funkcjonariuszki zajęły się maluszkiem, otoczyły go opieką i uspokoiły. Chłopczyk był tak mały, że nie potrafił jeszcze mówić. Co strażniczkom miejskim utrudniało znalezienie opiekunów chłopczyka.
Reklama
Niemniej podjęły się takiej próby. Strażniczki pytały napotkane osoby czy rozpoznają to dziecko i z kim ono mogło być. W pewnym momencie udało im się trafić na członka rodziny małego chłopczyka, który właśnie poszukiwał zaginionego dziecka.
Reklama
Maluszek trafił pod opiekę dorosłych, ale na tym sprawa się nie kończy. Tym przypadkiem zajmie się sąd rodzinny, który rozstrzygnie o ewentualnej winie a następnie karze dla opiekuna dziecka. Jak podaje śremska Straż Miejska, w tym przypadku mamy do czynienia z wykroczeniem polegającym na dopuszczeniu przebywania małoletniego (poniżej lat 7) na drodze publicznej lub na torach, podczas gdy sprawowana była nad nim opieka osoby dorosłej. Kodeks wykroczeń przewiduje za to karę grzywny lub nagany.
Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



